sobota, 10 grudnia 2011

SHOPPING

Tym razem padło na spodnie.

Długo szukałam dobrze skrojonych, idealnie dopasowanych "skórzanych" spodni. Niestety czarnych już od dawna w sklepie nie było - co mnie jakoś szczególnie nie dziwi. Ale skusiłam się na niebieskie i czerwone.
BERSHKA


Wężowe-Zara
W realu prezentuja sie o niebo lepiej! To zdjecie z modelka jest tragiczne!


Te srebrne z P&B, o ktore pytalam wcześniej, faktycznie się znacznie rozbiły.

84 komentarze:

Anonimowy pisze...

też zastanawiały mnie te bershkowe, szczególnie niebieskie, ale nie mam pomysłu z czym z mojej szafy miałabym je zestawiać;). do czego planujesz je ubierać?:) pozdrawiam serdecznie!

ANXI pisze...

Stnadardowo tylko plus czerń. Takie spodnie to i tak rewolucja wm ojej szafie. haha

Anonimowy pisze...

oj w mojej też byłyby taką rewolucją;) a bardziej przydadzą mi się mniej 'nietypowe', bo do tych też widzę tylko czerń:)
swoją drogą- zamówiłam takie otk jak Twoje, mam nadzieję, że nie będę żałowała:D

pooli pisze...

świetne są te z bershki niebieskie i te srebrne . ; ))

ANXI pisze...

Anonimowa: Ja wyszlam z założenia, ze jedna taka "inna" rzecz kompletnie zmienic cala moja garderobe, wiec czasami warto zaryzykowac :) Bo takich takich typowych, bezpiecznych spodni mam cala mase jak kazda z nas :)

Anonimowy pisze...

no to czekam na set z nimi;)

MaryŚś pisze...

Ja kocham spodnie !

natalkova pisze...

te z P&B są genialne :)

Anonimowy pisze...

hej, a ja mam pytanie - jak prac te 'skorzane' spodnie? :P bo właśnie kupiłam i po kilku razach się tak rozciagnęly, że potrzebuja prania, żeby wrociły do normalnego rozmiaru :P 30 stopni i...?

Anonimowy pisze...

W jakiej cenie te czerwone z bershki? czekam na set z nimi ?)

agaretka pisze...

u mnie ostatnio tragedia ze spodniami, nie moge znalezc nic odpowiedniego, a ty widze szalejesz! musze sie wybrac do bershki, obczaic te czerwone ;p

Anonimowy pisze...

No nie, tym razem zupełnie nie mój gust :/ No jeszcze te eko to może, ale toleruję tylko czarne ;) A ile kosztowały te z Bershki (te eko właśnie)?
pozdrawiam, Marta

Anonimowy pisze...

ile dałaś za wężowe? ;>
Gabi

Anonimowy pisze...

te eko z bsk są za 59,9:)

Anonimowy pisze...

Anonimie dziękuję za odpowiedź :) Marta

nowojorskaa pisze...

jakie piękne te granatowe! :))

ANXI pisze...

10 grudnia 2011 17:05 Niestety nie mam pojecia co z nimi zrobic. Nie wiem czy takie spodnie po praniu sie kurcza, dlatego ja zawsze w BSK kupuje spodnie idealnie na styk, tak zep o jednym dniu sa juz ok.

10 grudnia 2011 22:23 Spodnie sa z lini SUPER PRICE i kosztuja 59 zl.

Marta Patrz wyzej ;)

Gabi: 199 zl.

Alessia pisze...

Te czerwone są piękne. Często jestem w Bershce a jakoś nie zwróciłam na nie uwagi.Dzięki Tobie to się zmieni ;)

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

anxi, robiłaś może kiedyś a6w ? są efekty?

ANXI pisze...

15 grudnia 2011 08:22 Tak. Srednio 2 - 3 razy w roku. Jak dla mnie efekty sa takie jakich oczekuje, czyli lekkie podrasowanie miesni ;) NIestety szybko ,mnie te cwiczenia nudza i tylko raz przebrnelam caly program.

Anonimowy pisze...

Od dawna czytam Twojego bloga i jestem od wrażeniem Twojej figury, możesz zdradzic jak o nia dbasz ? jakie jedzenie wybierasz na codzienn, cw edc :D bd wdzieczna :*
Całuje, Zu

Anonimowy pisze...

błagam o zestaw z czerwonymi, chce zobaczyc jak prezentuja sie na osobie:) pozdr. Anka:)

Magda pisze...

w river island mają genialne spodnie:)

Anonimowy pisze...

Anxi, a jakie dodatki do tej sukienki? http://img24.imageshack.us/img24/6815/35866628.jpg kupiłam ją na studniówkę na asosie .jakie buty, rajstopy, włosy? Kompletnie nie mam na nią pomysłu. chyba powinno być skromnie, bo ona już sama w sobie przykuwa uwagę.. nie wieeem. pomoz!:)

Anonimowy pisze...

Blog baaardzo w moim stylu:)
Te czerwone spodnie bershka są super sama je posiadam:)

pozdrawiam ennafek

Anonimowy pisze...

Naprawdę Ci zazdroszczę, że kupujesz tak wiele spodni - to znaczy, że tak wiele różnych spodni dobrze na Tobie leży. Ja niestety nie mam takiego szczęścia, mimo że "dół" ciała mamy całkiem podobny. Ja jestem przewrażliwiona na punkcie jakichkolwiek marszczeń/odstawania/zwisania spodni w okolicy tyłka, może dlatego tak trudno znaleźć mi te idealne...

Anonimowy pisze...

kiedy kolejny set zobaczymy na autorce ;d ? pozdrawiam ;)

Anonimowy pisze...

W końcu jakie państwo wybrałaś na zimowy odpoczynek ?;)

Alessandra pisze...

:) zapraszam na bloga :) http://lifebecomesabeautiful.blogspot.com/

Gl@dys pisze...

na takie czerwone to też bym się pokusiła :)
Pozdrawiam
Gl@dys

marane175 pisze...

Mi się najbardziej podobają te niebieskie i srebrne ;) Boskie są ;))
Super blog ! obserwuję i liczę na rewanżyk xD. ;)
Udanego wieczoru ;) xoxo ;*
Zapraszam do mnie : marane175.blogspot.com

ANXI pisze...

Przepraszam Was, ale nie bardzo miałam ostatnio czas na prowadzenie bloga, jakoś tak życie mnie pochłoneło zupelnie ;) Wrócę do Was dopiero w połowie stycznia. Trzymajcie się :*

Zu: Staram się jakoś w miare racjonalnie odżywiać i ćwiczyć. Chociaż teraz przez ten cały grudzień pewnie będę jakieś2 - 3 kg na plusie ;|

17 grudnia 2011 20:54 Oj, zdziwilabyś się ... ;) Idealnie leżą tylko te z Bershki. Nad innymi zawsze długo się zastanawiam, mierze, i tez zawsze mi cos w nich nie pasuje.

19 grudnia 2011 18:53 Nie wybrałam. Jakoś odłozyłam ten temat na później. Myślę, ze zdecyduję pod wpływem chwili ;)
Tymczasem wybywam jutro na rejs do Chorwacji <3

Anonimowy pisze...

Rejs do Chorwacji ! brzmi zacnie!
opowiedz o tym jak wrócisz ;)
Gabi

Anonimowy pisze...

Mam pytanie: czyTy chodzisz na solarium czy używasz jakiś kosmetyków opalających?:> daj zna jak możesz bo masz bardzo ładną opaleniznę na większości zdjęć.pozdrawiam;)

Daria.Patrycja pisze...

Mmm. boskie te z bershki. Zastanawiałam się nad ich kupnem, ale ze względu na moją figurę zrezygnowałam xd. ;)

daria.

zapraszamy do naas <3 ;*

FashionLande pisze...

te srebrne są mega <3

Anonimowy pisze...

Anonimowy przeczytaj cały blog Anxi - w co 2 notce wyraźnie pisze ze nie chodzi na solarium i że nie używa żadnych kosmetyków. Czytnie ze zrozumieniem nie boli - uwież mi!!
Ester

Anonimowy pisze...

*uwierz
Ester

mylittle...♥ pisze...

jestem tu pierwszy raz i bardzo mi się podoba ;D...
Na pewno będę wpadać częściej ;]
ii oczywiście obserwuję ;]

Anonimowy pisze...

heyka ;)mam prośbe ubierz tą czerwona sukienke ;p jestem ciekawa jak wygląda ;) tą co kupiłaś razem z tą z motywami galaktyki ;p, gdzie dostane taką czerwoną sukienke z tymi wycięciami ? jak byś chciała ją sprzedac chetnie kupie ;)

Anonimowy pisze...

Wiem, że wyjechałaś do Chorwacji, ale wróć już bo nudno bez nowych postów u Ciebie :)
Marta

Madlenjane pisze...

Swietny blog... spodnie też. Kupiłam ostatnio czarne ' skórzane' w Zarze i mi się już rozpruły ;//

ladyswaga pisze...

a kiedy jakieś nowości???czyżby znowu pochłonęła Cię deska???:)

Anonimowy pisze...

hej, a jestem zainteresowana zakupem Twoich czarnych spodni z bershki które masz wystawione na szafa.pl. Napisałam Ci co prawda info ale widzę, że od jakiegoś czasu się nie logujesz. Masz je nadal na sprzedaż???

Anonimowy pisze...

Kochana,powiedz mi jaki zazwyczaj rozm. spodni kupujesz? te niebieskie z bsk to rozm . 36? nie wiem na jaki sie zdecydowac...

pandzia pisze...

świetne są te niebieskie ♥

Matylda pisze...

ahhh muszę się rozejrzeć znowu po sklepach... bardzo fajne spodnie BSK, chociaż ostatnia para jaką tam kupiłam zupełnie mi nie podchodzi. Zakup impulsywny :)

Charlene-o pisze...

Czerwone spodnie to jest genialna sprawa :)

Adrianna. pisze...

ja także szukam nietypowych spodni:)
zwykły i top z takim dodatkiem i całkiem inaczej się wygląda :)

Matylda pisze...

Nie piszę bloga modowego ale zainspirowałaś mnie do napisania tematu o spodniach
Blue Jeans 2012 :)
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

kiedy nowy post?:)

Anonimowy pisze...

nigdy, madzia jest zmęczona wakacjami;d

` małgośka pisze...

wpadłam przypadkiem, ale spodobało mi się u Ciebie :)
co do wyboru spodni i tego ich "rozbijania się" to największy problem miałam właśnie z jeansami z Bershki. Tyle, że skórzane zachowują się zupełnie inaczej.
Srebrne wpadły mi w oko, ale nie odważyłabym się chyba nosić ich na co dzień :)

ANXI pisze...

Gabi: Wróciłam w zeszłym tygodniu? Jak było? Cudownie i dramatycznie zarazem. Dawno aż tak w kość nie dostałam jak podczas tego rejsu, ale było niesamowicie i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona!

26 grudnia 2011 17:52 Nie i Nie ;) A "opalenizny: w tym momencie mam tylko jakieś resztyki po wakacjach.

30 grudnia 2011 19:26 Ubrałam już kilka razy, ;) Nie sprzedam na pewno, jeszcze mi się przyda.


Marta: Wróciłam ale .. jestem wkręcona teraz w snow. Myślę, że z regularnymi (na miarę mmnie) postami wrócę jakoś w lutym. Teraz niestety mam inne sprawy na głowie :(.

Madlenjane: W tej kwestii nie jesteś odosobnionym przypadkiem. Reklamuj! W inditexie zawsze to działa jeśli chodzi o spodnei typu faux leather.

ladyswaga: Zgadza się. Jestem cała "połamana" poza lewą nogą hahaha.

Anonimowy pisze..." 32 i 34
zależy od modelu.

Anonimowy: Madzie jest mentalnie wypoczeta jak dawno nie była ... :} niestety ma na głowie całą masę zaległych niestety przyziemnych spraw, ktore skutecznie odbierają jej chęci do blogowania ...

Bella pisze...

bardzo mi się podoba, sama mam niebieskie! ;)
życzę pięknego tygodnia i zapraszam też do mnie ;) Zachęcam do komentowania i dodania do członków, może nawiążemy współpracę? ;)

P.S proszę odpisywać na mojego bloga, byłoby mi o wiele prościej. Z góry dziękuje!
www.bellalamode.blogspot.com

Paulina Kędziora pisze...

super są te spodnie zwłaszcza bershkowe :)

Zaria pisze...

Czerwień jak najbardziej, za to złotych spodni bym chyba nie zniosła - nie mój styl, mimo że lubię eksperymentować :)

Pozdrawiam!

Jolka pisze...

Bardzo podoba mi się to, co mówisz o sobie :) Lepiej być klonem z wystawy, niż na siłę tworzyć jakiś swój oryginalny styl. Obserwuję i zapraszam health-and-beauty-news.blogspot.com :)

Anonimowy pisze...

szkoda, że olałaś blogowanie. Lubiłam tu zaglądać

ANXI pisze...

Anonim: To że nie publikuje nowych notek, nie oznacza, że tutaj nie zaglądam. Niestety w chwili obecnej mam kilka innych spraw na głowie i stąd tymczasowa cisza. Ale to nie jest wcale równaznaczne z tym, że olewam

Anonimowy pisze...

Weszłam tu przez przypadek :) Blog świetny! zdjecia dają wiele inspiracji, mimo iż nie lubie ryzykować w dobieraniu ciuchów, twoje połączenia sa uniwersalne i proste! Przede wszystkim robią nieziemskie wrazenie, także masz świetną figurę, opalenizne i włosy :D pozdrawiam .

Anonimowy pisze...

Nasza anxipanxi się zakochała, dlatego nie ma czasu na blogowanie... :D

ANXI pisze...

25 stycznia 2012 19:53 Dziękuję bardzo :)

30 stycznia 2012 15:43 Finalmente ;))

Martyna pisze...

Nie "olewaj", ja także bardzo lubię tu zaglądać :)

Pozdrawiam i czekam na kolejne posty :)

Anonimowy pisze...

Czym Ty taka zajęta, skoro nie studiujesz;d?

Anonimowy pisze...

ona nie ma dwudziestu lat żeby studiować ;d niedługo stuknie jej trzydziecha ;p

ANXI pisze...

Hola, hola panienki... Chyba się za bardzo rozbrykałyście .. A skoro cierpicie na nadmiar czasu w sieci to może załóżcie własne blogi ;)

Anonimowy pisze...

hej z niecierpliwoscia czekam na posta z recenzja prostownicy:)

ANXI pisze...

odnosnie prostownicy: Jeszcze nie kupiłam do niej odpowiednich kosmetyków, wiec na razie raczej jej nie używam. Jedynie pobieznie koncowki wyprostowałam i powiem tak..jest dobra, ale szału nie ma. Remington (nie pamietam juz nazwy, ale jeden z tych drozszych) spisywał sie podobnie.

aha.. mam GHD classic styler i kupiłam przez stronę asosu.

Anonimowy pisze...

No w sumie chyba masz więcej niż 25 lat nie ? Czemu swój wiek tak ukrywasz;d bloga założę wkrótce, na pewno się o nim dowiesz ;*

ANXI pisze...

31 stycznia 2012 23:25 Zgadza się. mam ponad 25 ale z tą "trzydziechą" to padłam ze smiechu :D Bo ciagle blizej mi 25 ni z 30. Niemniej jestem w 100% pewna, ze jak juz przekrocze to STRASSZZZNEEE (dla mnie akurat fajne) 30 bede na pewno mentalnie / wizulanie duzo mlodsza niz osoby, dla których najwidoczniej 30 to koniec życia :DD Jakies dziwne nastawienie macie, ktorego nie pojmuje ani troche ;_) bo ja poki co z kazdym skonczonym rokiem czuje sie coraz to lepiej :) i coraz to wiecej pozytywnych zmian nastepuje w moim zyciu.

PS Zostaw linka, jak zalozysz swojego bloga :)

Anonimowy pisze...

o matko!
czytając te komentarze zastanawiam się , co "poeta miał na myśli" ...
sama często tu zaglądam, i już nawet kilka rzeczy "odgapiłam" - np. ołówkowe, kolorowe spódniczki z Bershki czy szorty w groszki z NY...
ale nawet nie przyszłoby mi do głowy mieć pretensji o to- że ktoś nie dodaje postów (?!) lub co gorsza, gdybanie dlaczego i czy Anxi ma więcej niż 25 a mniej niż 30 lat... !!!
jest mi wstyd za takie osoby , sama jestem Anonimem, ale w życiu nie wpadłabym na pomysł, aby wypisywać takie rzeczy...
z jednej strony wszyscy buntują się przeciwko ACTA, itd- ale uważam, że taka bezkarność (poczucie anonimowości) powinno być ukrócone!
przecież to blog modowy, i wiek autorki nie ma nic do rzeczy! tak samo jak to, czy uczy się, pracuję, gdzie mieszka i co je na śniadanie...!

ANXI pisze...

Otóż to Anonimowa :) Mnie to póki co śmieszy, bo takie mam nastawienie, ale chyba faktycznie tak jak zwrociłaś uwagę, to zjawisko jest przerażające troszkę .. jakieś pretensje do zupełnie obcych ludzi o ich domniemany wiek, studia, pracę, to ja spędza czas wolny .. JEdno mi na mysl przychodzi .. takie dyrdymały mogą pochodzić tylko od jakiś dzieci neostrady, bo żaden zdroworozsądowko myślący czlowiek nie wpadłby nawet na pomysł napsiania takiego komentarza .. no ale coż .. życie .. nie ma co się przejmować, bo na głupotę ludzką rady niestety nie ma ...

Anonimowy pisze...

tak, Anxi masz rację...
jednak takie modowe blogi powinny być rozrywką, formą relaksu, zabawy... a jednak aż przykro patrzeć na takie chamstwo (niestety, tak to nalezy ująć) ja gratuluje Ci podejścia, i troszkę zazdroszczę, bo ja bym chyba "pozabijała"
a z drugiej strony- to niestety, przez takie osoby wiele fajnych bloggerek blokuje anonimy- i cierpią na tym takie osoby jak ja...bo mimo, że nie jestem zalogowana, to czasem o coś podpytam, pochwalę, itd- a inni? wykorzystują anonimowość po to, żeby docinać, krytykować czy pisać rzeczy, które absolutnie niczego nie wnoszą...oczywiście, gdyby musiały podpisac się imieniem, siedziałyby jak myszki pod miotłą

Anonimowy pisze...

po za tym ty jesteś akurat cudowną osobą, pamiętam jak kiedyś zapytałam Ciebie o rozmiarówkę w sklepie River Island, nawet nie liczyłam na odpowiedź, i było mi bardzo miło kiedy wyjasniłaś, jak u nich wyglądają rozmiary...
chętnie odpowiadasz na pytania dotyczące nawet swojej sylwetki, opalenizny czy włosów- i to jest super...
ale takie wiadomości, jak wiek, ukończona szkoła czy rodzaj spędzania czasu na blogu poświęconemu modzie nie są do niczego potrzebne i to dziwne, że ktoś o to pyta...

Arturka pisze...

Ponad 25? Dziewczyno, nie dodawaj sobie wieku :D A przynajmniej ze zdjęć na pewno nie widać 25.

Pozdrawiam serdecznie :)

PS - Czerwone spodnie są super!

ANXI pisze...

Anonimowa: W sumie masz racje, blog ma byc rozrywka, to nie jest moja spowiedz, gowno komukolwiek do tego co robie w swoim zyciu poza tym blogiem, o ile sama nie che o tym mowic, a jakies pretensje ze nie mowie to juz w ogole karygodne :D haha. Skad tacy ludzie sie biora? no ja tego nie wiem .. zabiliby czlowieka za to, ze im sie nie spowiada ze swojego wolnego czasu.

Anonimowy pisze...

hahah ale obużenie, a Ty anonimie 1 lutego 2012 00:51 to chyba nie masz dystansu do życia, bo się wszystkim przejmujesz i chcesz zabijać za luźne teksty;d Magda myślałam, że masz mniej lat, dobrze sie konserwujesz buzka i troche więcej luzu dziewczyny ;D

ANXI pisze...

1 lutego 2012 21:57 Ja akurat zauwazyłam w jej wypowiedzi dużo dystansu a już na pewno zdrowego rozsądku w podejściu do życia a to cenię duzo bardziej niz pseudo "asertwynosc" pod ktorą wiekszosc ludzi w sieci ukrywa zwykle chamstwo i chec ublizenia innym ... a brak tolerancji dla tych zachowan nazywa brakiem "dystansu"...

ANXI pisze...

A i nikt się tutaj nie obraża :) Przynajmniej ja tego nie zauważyłam :]

Rousse Roulette pisze...

Te niebieskie fajnie się układają.
Obserwujemy?
rousseroulette.blogspot.com

helena pisze...

srebrne i wezowe mega sa!love

Maria pisze...

Bardzo fajne zakupy, pozdrawiam!

Dinners at Tiffany's pisze...

czerwone rurki to mój must have! <3 świetny blog, dodaję do obserwowanych, bo powrócę na pewno!

zapraszam także do mnie - dinner-at-tiffany-s.blogspot.com

pozdrawiam,
M.