niedziela, 24 października 2010

Just an ordinary day

Powoli bede wracac z postami "ubraniowymi", moze tez wybiore sie w koncu na jakies konkretne zakupy, o ile czas, checi i przede wszytskim zdrowie pozwola. Ostatnio jestem jakas pechowa, jak nie zatoki, to kolano albo znowu oskrzela. Ilez mozna? ...
No ale do rzeczy





Lace dress: Danity, Jacket: Cubus

Na nogach mialam nowe botki z zipami, ktore mam nadzieje uda mi sie uchwycic na zdjeciu nast razem ;)




Udanego tygodnia i byle do kolejnego weekendu ;]

25 komentarzy:

playwithfashion pisze...

Fajna sukienka~!

gold-lady pisze...

świetnie. :)

u mnie nowy set- zapraszam!!! :)

Anonimowy pisze...

Anxi, zastanawiam się, na jaką pogodę i okoliczności Ty właściwie chodzisz tak ubrana? kurteczka i pod spodem gołe ramiona i dekolt? nie jest Ci zimno? jeżeli wchodzisz (podczas obecnej pory roku) do pracy/szkoły/kawiarni to po prostu zdejmujesz tą kurtkę i pokazujesz się w letniej sukience? Pytam z ciekawości, a nie ze złośliwości.

Anonimowa

anxi pisze...

Wyjście na drinka ze znajomymi a później impreza. W takich miejscach raczej jest wystarczająco ciepło na odkryte ramiona ;) I tak, zdejmuje ta kurtke i z reguly mam pod nia cos z krotkim rekawem, tym bardziej ze na takie wyjsa nie przemiszczam sie na pieszo ;)
Rozumiem ciekawość, ale bez obwa .. nie katuje sie i ubieram sie tak, zeby nie marznac :)

anxi pisze...

P.S. To nie jest zadna zlosliwosc, bo naprawde naleze do tej grupy osob, ktore raczej srednio interesuje to co, kto i jak nosi ;) ale bardziej intrygujace sa dla mnie zdjecia na przyklad w lutym wsrod sniegu w marynarce z rekawem 3/4 a takich pelno na modowych blogach :D Ja staram sie ubierac tak, zeby nie bylo mi ani za goraco ani za zimni w danym momencie i danym miejscu. Nie bede w lokalu przy drinku pocila sie w golfie albo swetrze i tak samo logiczne ze nie bede latala w cienkich rajstopkach badz kurteczce przy temp okolo 5 stopni w dzien.
tak wiec bez obaw, na pewno na zakupy czy do biblioteki nie pojde w sukience z gorsetowa gora ;P ;) hehe

Anonimowy pisze...

Sliczna sukienka i bardzo mnie cieszy powrot postow ubraniowych:))) oby jak najwiecej! I licze ze pokazesz nam sie jeszcze w sukience bez plecow z poprzedniego postu;P pozdrawiam

anxi pisze...

w tej bez pleców na pewno się pokaże, poniewaz mam zamiar jeszcze kilka razy w niej wyjśc ;)

kingaaaa pisze...

a ja tam nie jestem zdziwiona Twoimi gołymi ramionami, przecież na wierzch zawsze można coś założyć, zawsze też istnieją płaszcze i kurtki, które o tej porze roku zakłada się na cały outfit. :)


a skoro już mówimy o stroju :P to sukienka jest świetna, te falbanki są po prostu idealne.

anxi pisze...

kingaaaa: Thx :)
Widzicie .. ja po prostu strasznie mecze sie jesienia i zima. Nie znosze wrecz swetrow, golfow i tego calego warstwowego ubierania sie etc. Jestem wrecz "chora" jak mam to na siebie zakladac a co gorsza pozniej sciagac poszczegolne wartswy po wejsciu z zewnatrz do pomieszczenia ;)
A zakupy i mierzenia ubran zima .. grrr ;)) heh

Joanna pisze...

Przesliczna sukienka :) sama bym taka chciała az Ci zazdroszczę ;)

Anonimowy pisze...

Jaka cudna sukienka! =O
A botki pokaż koniecznie bo sama czegoś szukam i jakoś opornie mi to idzie =|
/kasiiek

Anonimowy pisze...

Gdzie można dostać ubrania DANITY?
Pozdrawiam, Kasia.

anxi pisze...

W TKMaxx mozesz je kupic online na ich stronie.

Sara pisze...

Piękna sukienka ;)

Tokarzyna pisze...

Zostałaś wytypowana do zabawy na moim blogu http://thetime-of-your-life.blogspot.com

Świetny blog! Pozdrawiam!:)))

Duś pisze...

ładna

Anonimowy pisze...

obiecanki cacanki mialas wiecej pokazac swoich stylizacji w tym czasie;d

Anonimowy pisze...

Świetna kiecka!
Z niecierpliwością czekam aż Twój blog nabierze takiego tempa, jakie czasami miał, no i jak chyba my wszystkie - wciąż liczę na ten post o pielęgnacji włosów;) Na swoje nie mam już sił, może mogłabym wykorzystać Twoje patenty by im pomóc;) Pozdrawiam,
Marta

Lady Sophia's Lover pisze...

And now listen to me in turn. You have touched me more profoundly than I thought even you could have touched me - my heart was full when you came here today. Henceforward I am yours for everything....

thanks

anxi pisze...

Do tej mojej mozna spokojnie stanik zalozyc, da rade ;) ale generalnie wg mnie nie ma takiej potrzeby bo jest usztywniana i w miare dobrze sie trzyma.

Anonimowy pisze...

Dzisiaj znowu widziałam w HaeMie kieckę, którą czuję, że sobie kupisz - właściwie to niejedną :)
ale poczekamy, zobaczymy - ciekawe, czy moje przewidywania się sprawdzą :)

kiedy nowa notka? bardzo lubię czytanie Twoich wypocin i oglądanie Twoich zdjęć, w ogóle czekanie na nową notkę u Ciebie to dla mnie jak oczekiwanie na ulubione czasopismo, tylko że gazety ukazują się w stałych, określonych odstępach czasu, a notki u Ciebie niestety nie ;)

Magda

anxi pisze...

Hej :) Dziekuje bardzo za mile slowa :) H&Mowie kiecki uwielbiam, wiec nie kus mnie nawet, bo niestety ostatnimi czasy troszke zajeta jestem i nie mam za bardzo czasu na jakis wiekszy czy nawet mniejszy wypad na zakupy ;(

Madame-Candy pisze...

Nie będę oryginalna ale sukieneczka jest urocza :)

Pozdrawiam

ruts pisze...

mierzyłam sukienke , bardzo fajna :)
masz super włosy :>

karmi pisze...

świetna sukienka!

zapraszam na mojego bloga, jak również do obserwowanych ;)
pozdrawiam