wtorek, 2 listopada 2010

Barbra Streisand :D

Zestaw zwykly, najzwyklejszy ale w takich wlasnie sie lubuje. Dopasowane, proste w jednym kolorze i na szpilkach obowiazkowo ;-)Kurtka: New Look, Bluzka: H&M, pseudo skórzane spodnie: Zara trf, a na to długie czarne kozaki do kolana.

Słitaśne focie ;-) haha. Przydałoby się w końcu zakupić nowy aparat, bo juz mnie to irytuje, tylko przeraza mnie fakt, ze podzieli losy poprzednich. (To tak jak z telefonem, zawsze mi gdzieś upadnie albo zgubię, co gorsza).



Z braku laku napiszę w końcu o tej mojej "niby pielęgnacji" włosów, która polega jedynie na nie niszczeniu ich urządzeniami typu prostownica / suszarka, no, ale w skrócie:
1. Szampon / odzywka: Nie przywiązuję do tego większej wagi. Z reguły któraś z serii Pantene lub Glisskur, czasami Loreal. Odzywka po każdym myciu, chyba ze mam zły dzień i nie mam juz siły na kolejne spłukiwanie włosów ;)
2. Kiedy czuje, ze mam przesuszone włosy nakładam ogromna ilość odzywki na ich cala długość, zawijam w folie, nakładam na to ręcznik i tak sobie siedzę nawet do godziny. Pomaga :)
3. Suszarka? Zero! Zawsze czekam aż włosy same wyschną. W sumie bardziej to wynika z lenistwa i faktu, ze ten gorący strumień powietrza irytuje mnie niemiłosiernie.
4. Prostownica? Tak średnio raz w tygodniu, nie więcej.
5. Vitapil. Raz, bądź dwa razy do roku. Kuracja na dwa miesiące. Wiem, ze nie wszystkim te tabletki pomagają, na mnie działały idealnie. Włosy szybciej rosną, są lśniące i zdrowsze a do tego wypadają w mniejszych ilościach.
6. Fryzjer: średnio raz na 5 miesięcy, podcinanie końcówek do 3 cm i lekkie cieniowanie przodu.
7. Farbowanie? Nie, dziekuje. Na pewno jeszcze nie teraz, juz to przerabialam i powrot do naturalnego kolory nie byl najlepszym czasem w moim zyciu. Ale kiedy juz bede musiala, to na pewno w pierwszej kolejnosci je rozjasnie :)
Finito

„Czy ta informacja okazała się dla Ciebie przydatna?” Nie sądzę, haha, dlatego pozwolę sobie wkleić link:
Pielegnacja wlosow wg Stonki. Z tego co widac na zdjeciach na pewno dziala :)
Mam nadzieje, ze Stonka sie nie obrazi. Ja sama kiedyś na pewno wypróbuje tych specyfików z czystej ciekawości :)

P.S. Czy Was dlugie weekendy tez tak strasznie mecza zamiast regenerowac?

Barbra Streisand :D



35 komentarzy:

Anonimowy pisze...

no i się doczekałam :)))
za mną też chodziły ostatnio skórzane bądź pseudo-skórzane spodnie, tylko nie mam za bardzo pomysłu, do czego je nosić.
z tego co widzę, nasza "pielęgnacja włosów" wygląda baaardzo podobnie- z tym że u mnie odpada też prostownica, a zamiast Vitapilu - Radical. I czasami farbuję w ramach odświeżenia koloru, ale bardzo rzadko. Czyli nie robię prawie nic, a często mnie pytają "jak ja to rooobię?" :) po prostu zostawiam te włosy w spokoju.
A jeśli chodzi o Twój zestaw - wyglądasz w nim jak taka rasowa laska, jak ja to mówię ;)

Magda

Nora pisze...

mi zostal polecony Revalid (tabl) ale efektow nie widac, takze sprobuje chyba Vitapil :)
pozdr

Madame-Candy pisze...

Też nie katuje włosów wysoką temperaturą. I polecam Ci super odżywkę zawiera 1000ml z seri Crem ala latte :)

anxi pisze...

Magda: To za Twoja dzisiejsza sugestia napisalam to w koncu ;-) Wg mnie jak nie niszczysz wlosow to nie musisz ich jakos specjalnie pielegnowac. Kiedy je farbowalam i meczylam prostownica po dwa razy dziennie, mialam jedna wielka masakre na glowie ;) teraz jakos sie trzymaja.
Co do skorzanych spodni mysle, ze takich zestawow w sieci jes twiele i na pewno bys sobie szybko znalazla cos co przypasuje akurat Tobie :)

Nora: Czasami warto jednak przeczekac cierpliwie do kona kuracji. Ja spektakularne efekty po tym vitapilu zauwazylam dopiero po dwoch miesiacach. Na poczatku jedynym efektem bylo tylko to, ze przestaly wypadac w w wiekszych ilosiach tak po okolo tygodniu / dwoch.

anxi pisze...

Madame-Candy jeszcze mi tylko powiedz gdzie ją dostac to pewnie wyprobuje :]

Madame-Candy pisze...

Ja kupiłam po raz pierwszy u fryzjera a później znalazłam sklep fryzjerki i tam kupuje. 1000ml za 25 zł. Na allegro wpisz Sleek Line i odszukaj odżywkę mleczną. To mój KWC

elizove pisze...

hahaha, mam tą bluzkę i tą kurtkę też :DDDDD
co do kurtki, to ostatnio po kilku godzinach noszenia mnie obrała cała, wyglądałam, jakbym się wysmarowała sierścią mojego kota, tobie też się tak robi? jest na to jakiś sposób?

anxi pisze...

No mi tak samo :| dlatego nosze przy sobie ta rolke do "odsiersciania" :D haha. Innego sposobu pewnie nie ma

Anonimowy pisze...

Może głupie pytanie;d , ale zwiazku z tym że nie słyszysz wlosow ani nie prostujesz co ile myjesz włosy ;)?

anxi pisze...

Co dwa dni. Chyba, ze ide na impreze, wowczas musze umyc jeszcze raz nast dnia bo strasznie irytuje mnie "zapach" dymu papierosowego ;)

In my eyes pisze...

Boże, wyglądasz po prostu r e w e l a c y j n i e!!!!!!! :D
W życiu nie pomyśałabym że koronkowa bluzka może wyglądać tak fajnie z "futerkiem" ;)

palcia pisze...

Genialnie, czern jest jednak ponadczasowa. szkoda ze butow nie widac... w ogole rzadko chodzisz w zwiazanych wlosach a wg mnie wygladasz tak bardziej dziewczeco i do twarzy Ci w "kucyku" :)))

anxi pisze...

To tylko takie wrazenie z perspektywy osoby, ktora kojarzy mnie tylko z bloga. Na codzien bardzo czesto zwiazuje wlosy w tzw "cebulke" albo kucyka wlasnie ;) Tylko, ze jak tak chodze caly dzien to musze w koncu rozpuscic wlosy bo jednak sa troche ciezkie i glowa mnie pozniej boli.

kingaaaa pisze...

kochana, jaka kurtka genialna!!!

lavender summer pisze...

Fajna kurtka, świetnie wyglada z koronkowa bluzką :)

Anonimowy pisze...

A ja mam takie inne pytanie.. Mówisz, że farbowałaś kiedyś włosy, ale wróciłaś do naturalnego koloru.. Domyślam się, że było to trudne. Otóż ja jestem naturalną blondynką (o nijakim, mysim kolorze) i zaczęłam farbować się na ciemny brąz. Męczy mnie to jednak okropnie i pewnie kiedyś bd chciała wrócić do naturalnego koloru. Jednak tu mam pewne obawy, bo zwidów chyba nie mam ale z tego co zaobserwowałam posiadam siwawe odrosty i zastanawiam się czy taki powrót w ogóle byłby możliwy. Jak to było z tobą?

anxi pisze...

Anonimowy: Skoro widzisz siwe odrosty, to raczej do naturalnego juz nie wrocisz, co najwyzej zaczniesz farbowac na zblizony do naturalnego ;) no ale to juz pytanie raczej do fryzjerki. Moja sistra tez ma taki blond mysi i zaczela farbowac na braz taki jak moj, moja mama sie mocno zirytowala bo miala wtedy jakies 15 lat, wyslala ja do fryzjera i zaczela sie zabawa w rozjasnianie, skonczyla z takim dziunowatym blondem ze tak powiem, ktoro o dziwo bardzo jej pasuje, no ale niestety wlosy to ona miala tak zniszczone ja siano. Wiecej zachodu z tym farbowaniem niz to warte, dlatego dopoki u mnie siwe sie nie pojawia nie farbuje na pewno, bo przy takiej dlugosci to juz naweyt nie zdarzylabym powrocic do naturalnego bo to poewnie ze 3 lata by trwalo ;))
A z tym moim farbowaniem to bylo tak, ze mialam jakis 18 lat wowczas wiec o siwnych odrostach nie bylo mowy, dodatkowo mialam wlosy siegajace ledwo ramienia. Po porstu przestalam farbowac i poczekalam az wlosy same odrosly a przy okazji urosly do lokcia :)

Anonimowy pisze...

Dziękuje bardzo za odpowiedź. Ja mam lat 17 dlatego te siwe odrosty mnie bardzo martwią. Zastanawiam się non stop co z tymi włosami zrobić, no ale mam to czego sama chciałam..
Pozdrawiam :)

anxi pisze...

Aaa ... to raczej nie sadze, zebys miala siwe odrosty w takim wieku :D Pewnie przez kontrast pomiedzy farba a odrostami tak Ci sie tylko wydaje ;)

Anonimowy pisze...

to ile Ty masz lat skoro farbowałaś jak miałaś 18 a włosy masz do łokcia? :D btw ja mam 20 lat i pełno pojedynczych siwych włosów ;) to się zdarza nawet w młodym wieku i jest to raczej genetycznie uwarunkowane bo moja mama zaczęla siwieć w wieku 23 lat

anxi pisze...

Haha, powiem tak .. Bliżej mi już do 30stki niż 20 stki ;)
ja mam nadzieje, ze szybko nie osiwieje, moj tato ciagle ma raczej malo siwych wlosow ale moja mama chyba dosc szybko zaczela siwiec, wiec w sumie .. na dwoje babka wrozyla. Oby mnie to za szybko nie dopadlo ;)

motyl539 pisze...

no fakt czuprynka godna podziwu!:)

Anonimowy pisze...

Extra outfit:)
Dawno temu kupowałaś bluzkę?:)
Romy

anxi pisze...

Hmmm ... jakis miesiac temu, ale mysle ze nadal sa dostepne.

Anonimowy pisze...

bliżej Ci do trzydziestki? Jestem w szoku, myślałam że masz z 19 lat, maksymalnie 22 a tu proszę ;) w takim razie wyglądasz bardzo młodo !

siwiejąca dwudziestka

Anonimowy pisze...

a mogłabyś jeszcz napisać ile kosztowała bluzka? poluję na taką :)

anxi pisze...

Kolo 50 zł, nie pamietam juz dokladnie.

Anonimowy pisze...

jakich kosmetyków używasz do make up-u?pytam w szczególności o podkład;)

Anonimowy pisze...

Hej Anxi,

zapatrzyłam się na Twój kożuszek z new looka i stwierdziłam że muszę go mieć ;) wybrałam się dziś do Galerii Łódzkiej i znalazłam go za 70 zł w przecenie (co mnie zszokowało, gdyż na allegro ceny wahają się od 140 do 300zł ) i niestety muszę stwierdzić że nawet 50zł nie jest wart.. Strasznie kiepsko wykonany i cienki, na zdjęciach wygląda świetnie ale na żywo aż razi tandetą.. Pomysł na krój mieli świetny ale wykonanie naprawdę żałosne (złapałam dwa rozmiary do przymiarki i w jednym był urwany ekspress). A jak Tobie się sprawuje? Ja czuję się trochę oszukana ;) i powiedz coś na temat tych pseudo-skórzanych spodni które masz na tej fotce. Z góry dziękuję !

anxi pisze...

Hej :)
Ja z mojego jestem bardzo zadowolona poki co.
NIe jestem tylko pewna czy mowimy o dokaldnie tym samym modelu, gdyz z tego co mi siostra mowila, widziala w jakie okazyjnej cenie podobne, ale o zdecydowanie innym kroju, choc nap ierwszy rzut oka byla swiecie pzrekoana, ze to wlasnie to samo i dopeiro w domu, keidy zobaczyla moje stwierdzila, ze jednak nie.
Zgadzam sie jednak ze super idealne och i ah to ono nie jest, no ale ja nparwde nie mam sily do cieplejszych kurtkek bo i tak nie wazne czy w cenei 70 czy 400 zl nic mi sie nie podoba! Naprawde nic ;( Na zdjeciach z jakiegos lookbooka etc widze wiele fajnych kurtek a u nas w sklepach nie moge znalezc niczego takiego, zebym sobie pomyslala ze jest "szal" ;)
Wiec co zrobic, mam to i jeszcze jakis czas je ponosze ;)
Byle do maja ;)
A ceny na allergo? hehe .. wiadomo :)


Co do kosmetykow moze kiedys napisze w jakims poscie jak znajde chwilke ;)

Anonimowy pisze...

a jaki masz rozmiar tego kożuszka?

Agata

anxi pisze...

eSkę!

Anonimowy pisze...

No tak myślałam, że eSkę, bardzo szczupła jesteś. Rewelacyjnie się w nim prezentujesz!

Mam jeszcze jedno pytanie wg Ciebie nadaje się on na zimę, czy jest raczej przejściowy na jesień? Wpadł mi w oko, ale szukam czegoś na zimę i teraz mam dylemat :D

pozdrawiam, Agata

anxi pisze...

Agata: Kurtka jest ciela, ale na zime zdecydowanie zbyt krutka. Poszukaj moze czegos innego ""na futerku"". Z tego co kojarze w New Looku mieli taki dluzszy model.

Anonimowy pisze...

Mam podobna kurtke:) Super blog. Zapraszam do mnie:http://4-szafy.blog.onet.pl/