niedziela, 12 grudnia 2010

new love

Jest i moja nowa sukienka.
Nie wiem czy kiczowata czy nie, nie mnie oceniac, a zreszta srednio mnie to ..., ze tak powiem. Niemniej MOCNY KOLOR plus PROSTY, DOPASOWANY KROJ zadecydowaly o zakupie TEJ wlasnie a nie innej.
Jestem zadowolona.
Jeszcze przed zakupem postanowilam ja nosic bez tego pajaka-broszki, gdyz nie przepadam za tego typu bizu ;)
Co do butow: cieliste czolenka.




A i w odpowiedzi na pytania, ktora czasami otrzymuje:
TAK! Fajnie byloby miec bloga z pieknymi, mniej lub bardziej profesjonalnymi zdjeciami, i mysle ze kilu fotografow w okolicy by sie nawet znalazlo, ALE ubieram sie pod wplywem chwili i z reguly zdjecia robie przed wyjsciem w pospiechu. (Co zreszta widac). Nigdy nie mialam zamiaru bawic sie w blogowanie na powaznie. Nie wyobrazam sobie kreowania jakiegso zestawu tylko na potrzby sesji, ktora musialabym zrobic w okreslonym dniu lub godzinie. I tylko po to, zeby pieknie wygladalo na blogu. Ubieram sie dla siebie, nie dla bloga. Jesli przy okazji uda mi sie zrobci jakas notke, to fajnie. Ale nigdy na odwrot! A tym bardziej nie wyobrazam sobie akcji w stylu: zimno, mnostwo sniegu "Dobra, szybko! Teraz sciagam kurtke i focimy moje gole ramiona, czerwona keicka bedzie cudownie wygladac na mrozie minus 5 w otoczneiu sniegu" ;) NIE! To raczej nie moja bajka ;)
Tak wiec pomusicie zdzierzyc obecny stan rzeczy, chociaz nie wykluczam, ze kiedys mi sie takie myslenie odmieni, bo przeciez zawsze mozna zmienic zdanie, prawda? ;)

65 komentarzy:

Niko's view pisze...

Ale ladna sukieneczka:)

nikosview

HAND MADE pisze...

wygladasz wspaniale :) przyznaje chetnie zobaczylabym bardziej profesjonalne zdjecia wiec mam nadzieje ze szybko Ci sie odwidzi :)

Anonimowy pisze...

Aż chce się kliknąc 'lubię to' za zdrowe podejście do całej idei szafiarstwa łącznie z marznięciem na śniegu w letnich zestawach ;)
Z drugiej strony szkoda jednak, że zdjęcia nie są lepszej jakości, myślę, że gdyby takie były szybko podbiłabys ten specyficzny światek :)
Pozdrawiam, Aleksandra

darenia pisze...

piękna sukienka i Ty w niej wyglądasz bosko!

Anonimowy pisze...

Cudnie wyglądasz!
Bardzo podoba mi się tutaj też Twój makijaż i fryzura.
Patrząc na Twoje zdjęcia z takimi imprezowymi zestawami stwierdzam zawsze, że zapewne brylujesz i jesteś "wyglądową" gwiazdą każdej imprezy... a Ty jak to odczuwasz, czujesz na sobie spojrzenia, podziw, itp? a może bywasz na imprezach w takich miejscach, gdzie otaczają Cię same równie atrakcyjne i seksownie ubrane dziewczyny?

Anonimowy pisze...

zgadzam sie z Tobą!!!! Twój blog jest o tym co nosisz, co lubisz,a nie sztucznie kreowany. Czasem jak widze te przestylizowane ofiary mody śmiac mi sie chce. Mam zupełnie inny styl niz Ty,ale zaglądam na Twojego bloga i czekam na nowe bezkompromisowe posty. Tak trzymaj:)

Anonimowy pisze...

magdalenko;-)
czy powiedziałąbyś,ile sukienka kosztowałą?

Monika pisze...

a pająk gdzie? ;P

gold-lady pisze...

Fantastyczna ta sukienka :)

Anonimowy pisze...

Sukienka jest genialna i Ty w niej świetnie wyglądasz!
Byłam dzisiaj w river i widziałam tą kieckę :) gdybym miała więcej funduszy, to odgapiłabym taką samą :D
Ja zaglądam tylko na 3 blogi regularnie, bo te przerysowane stylizacje, które naprawdę czasami budzą więcej śmiechu niż podziwu, również do mnie nie trafiają.
Lubię Twój niewymuszony styl, bo sama też taki noszę i tak trzymać!
Paula

Anonimowy pisze...

BOSKO wyglądasz ;)

anxi pisze...

Dziekuje za wszystkie mile opinie ;]

Aleksandra: Moze w koncu zaczne robic aparatem a nie telefonem to i jakosc bedzie o niebo lepsza. Ale poki co telefon jest wygodniejszy, tym bardziej ze nosze go prawie na szyi ;)

12 grudnia 2010 15:53: Wiesz co ... Mysle, ze jak kazda kobieta mam swoje lepsze i gorsze dni i czasem jak patrze na inne dziewczyny mysle sobie "Boze, co ja tutaj w ogole robie", i czuje sie nijako. A sa takie dni kiedy patrze w lustro i mysle sobie "Nawet calkiem niezle dzisiaj wygladam ;)"
Inna sprawa, ze nie trudno byc "gwiazda" w jakims kiepskim miejscu i w otoczeniu kiepsko ubranych dziewczyn, a z racji tego ze poki co tkwie w malej miescinie, nie jest trudno. Natomiast ilekroc wyruszam na impreze do Wroclawia ;), nie do jakiegos typowo studenckiego klubu, wszedzie wokol jest mnostow ladnych, zgrabnych i dobrze ubranych dziewczyn (przynajmniej ja na takie tylko zwracam uwage) i po prostu czuje sie jedynie jedna z nich, nic poza tym ;) Mysle, ze wbrew powszechnej opinii na moj temat, nie mam jakiegos super przerosnietego ego :) i tak naprawde przez wieksza czesc mojego zycia czuje sie normalna, zwykla dziewczyna!

12 grudnia 2010 18:10 Blagam! Tylko nie .. Magdalenko1 to jedyna forma moejgo imienia ktorej wrecz nie znosze!!!!
A sukienka zostala przeceniona ze 189 na 85 zl!

Monika: Pajak lezy sobei na stole, nie zamierzam go nosic do tej sukienki. Nie podoba mi sie.

Paula: A dlaczego nie zalozysz wlasnego bloga? A moze masz chociaz jakies stylio czy cos w ten desen?
Naprawde brakuje mi takich zwyczajnych blogow, ktore z checia bym odwiedzala i czerpala inspiracje!

palcia pisze...

Powiem szczerze, że jak zobaczyła tą sukienkę na zdjęciu nie na Tobie;), to wydawała mi się dziwna... kolor genialny, fason genialny, ale nie razem... wydawało mi się że to razem połączone będzie wyglądać kiczowato, ale jak zobaczyłam zdjęcie na Tobie, to odjęło mi mowę!!! ekstra w niej wyglądasz i zmieniłam swoje zdanie co do tej sukienki o 180 stopni:) bardzo mnie cieszy, że coraz częściej pojawia się coś nowego na blogu, bo ja prawie codziennie (chyba że naprawdę czas mi nie pozwala usiąść na kompa) wchodzę na niego i aż się mordka cieszy, jak jest coś nowego:D (nie martw się, nie jestem jakąś psychofanką haha;P). Uwielbiam go za, jak to ktoś ładnie tutaj ujął, Twój niewymuszony styl i muszę przyznać, że odkąd czytam Twojego bloga sama staram się do takiego dążyć, raz z lepszym a raz z gorszym skutkiem;) Także gdybym tylko miała bloga, byłabyś pierwsza na liście obserwowanych/ulubionych - nie wiem jak to się tutaj fachowo nazywa :)) Pozdrawiam anxi!

Sanna's Land of Illusion pisze...

Sukienka mi się nie podoba, ale Ty w niej wyglądasz zabójczo. Chyba o to chodzi, żeby kobieta błyszczała i nie zdobił ją ciuch - prędzej ona go :) super :) pozdrawiam.

Lema pisze...

Wyglądasz extra. Makijaż i fryzura bardzo pasują.

Anonimowy pisze...

Masz zdrowe podejscie do swojej zabawy modą :) nic na siłę :)widać, że się tym właśnie bawisz, lubisz poprostu sie dobrze ubrać i dzielić się tym z innymi, wychodzi ci to doskonale :)ale... skoro juz prowadzisz blogga czy to na powaznie czy tez nie, masz grono fanek (moze i fanow :D) to pamietaj tez o nich, bo to wlasnie dla nich prowadzisz tego bloga, aby mozna bylo czerpac z niego inspiracje, albo poogladać sobie wlasnie ladne zdjecia :) nie oczekuje oczywisciew od ciebie profesjonalnych sesji gdzie tarzasz sie w szpilkach w sniegu :P:P:P ale dobrze by bylo gdyby udalo ci sie je zrobic poprostu aparatem a nie telefonem :) i w miare mozliwosci gdyby ktos mogl ci je zrobic, siostra, mama...:) bo np nie widac twoich butow a chyba z checia ja i pozostale dziewczyny zobaczylybysmy caly look od stop po glowe a nie musialy sobie wyobrazac jak to wyglada z tymi butami :P ale to takie male uwagi na przyszlosc :) bo fajnie jest zobaczyc jak dana rzezc lezy z tylu z boku, jak sie uklada :)
P.S. Obiecalas wrzucic sen z ta sukienka czarna powycinana z TK Maxx :>
pozdrawiam goraco i caluje :* Lili

marionachic pisze...

już od dawna Cię obserwuję ,masz fajny styl i włosy mmm:)

Alee. pisze...

That pink dress is dope! :) I like your sense of style. Nice blog.

In my eyes pisze...

Mogę się Ciebie zapytać czy tę sukienkę kupiłaś przez shop on-line czy bezpośrednio w ri? :)

alex. pisze...

Amazing! I taka cena w RI, chyba będę częściej odwiedzać (:

Anonimowy pisze...

skoro nie zdjęcia bardziej profesjonalne to może chociaż zaczniesz robić je w innym miejscu? ;)

Anonimowy pisze...

na Tobie zdecydowanie lepiej niż na zdjęciu z neta :)

kingaaaa pisze...

sukienka jest mega boska

anxi pisze...

Palcia: Moja mordka cieszy sie, ilekroc widze w skrzynce wiadomosc o tym, ze mam komentarz od "palcia" :)) Zawsze lubie je czytac :)
Co do sukienki kupila mi ja kolezanka i wdizialam ja tylko na zdjeciu, nawet nie mialam okazji mierzyc, i tez sie obawialam, ze bedzie zbyt kiczowata, przekombinowana, tandetna. Ale postanowilam zaryzykowac (bo zawsze mozja przeciez oddac ;) i ryzyko sie oplacilo. W chwili kiedy ja zalozylam, wiedzialam ze to byl udany zakup

Lily: Nie moge powiedziec, ze nie masz racji. Wiem, ze osoby obserwujace rowniez maja swoje wymagania i oczekiwania i milo by bylo je spelnic, no ale poki co jest jak jest, a zima (pogoda na zewnatrz plus krotkie dni) sprawiaja, ze jednak nie jest to najlepszy czas na robienie zdjec i blogowanie.
Wrzuce czarna keicke TK Maxxa. Wlasciwie nie zrobilam tego do tej pory jezcze tylko dlatego, ze ciezko zrobic samej sobie zdjecie plecow :PP hahahahahaha

In my eyes: Sukienka zostala zakupiona w sklepie we Wroclawiu.

Anonimowy pisze...

dziewczyno z taką figurą to i z buraczkowymi polikami i w srasczkowatej kiecce wyglądałabyś świetnie ;) co nie zmienia faktu, że sukienka prezentuje się naprawdę świetnie, szczególnie podoba mi się ta bufka rodem z dynastii^ nie jestem fanką asymetrycznych bluzek/sukienek, ale ta powaliła mnie na kolana. z tym, że na zdjęciu ze strony internetowej nawet bym na nią nie zwróciła uwagi, ale na Tobie leży świetnie. chcę ją! :P

co do reszty Twojego postu TAK TRZYMAĆ! jak widzę te dziewczynuszki narzucające na siebie 10swetrów po babci i tony pudru i wyginają się przed obiektywem żeby być takie wyjątkowe:P mam taką samą minę jak niegdyś przeglądając niejaki portal fotka.pl i oglądając tłumy panienek w białych kozaczkach wijących się na swoich dywanach jak te młode nimfy ;)))
Pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

gdzie sukienka kupiona ?

Anonimowy pisze...

Wspaniale wyglądasz! Mega seksowna kiecka :)
Co prawda nie przepadam za różem i ja pewnie kupiłabym ją w czerni ale ja min. 1/3 rzeczy kupuję w czerni więc...hmm XD
Świetny zakup! I dobrze, że zdjęłaś pająka :] pozdrawiam, Marta

Anonimowy pisze...

Ależ Ty jesteś zrzędliwa...i tak lubisz użalać się nad sobą i swoim losem.. i pewnie tego komentarza też nie zamieścisz, bo nie będzie adekwatny do Twojej osoby i Twojego blogu. Ale pomijając to Twoje marudzenie; extra laska z Ciebie i wyglądasz rewelacyjnie w każdym stroju, jak mówi stare powiedzenie "ładnemu we wszystkim ładnie":) Pozdrawiam! zaira

anxi pisze...

13 grudnia 2010 14:54: Ja tez nigdy za asymetria nie przepadalam i w sumie nadal nie przepadam, ale ta sukienka po prostu mi sie spodobala.
Co do nimf .. ;) niech kazdy robi w swoim zyciu, to na co ma ochote. Ale niech odczepi sie od tych, ktorzy wola jednak cos innego ;)

13 grudnia 2010 17:03 River Island

Marta: Ja tez wybralabym CZERN, ew. czerwien ale nic mi nie wiadomo na temat tego, zeby takie kolory mieli :)

Zaira:Dziekuje bardzo za przemile komplementy, a co do pierwszej czesci Twojej wypowiedzi:
Wrecz przeciwnie ;) heh.
Ale co Ty mozesz o mnie wiedziec?
Eh ... A Anonimowi powinni byc wrecz wdzieczni za to, ze nie zamieszczam ich prymitywnych komentarzy, ktorymi tylko pokazauja jak nieszczesliwy zywot wioda i jak bardzo sa sfrustrowani swoim zyciem ;)
Zreszta, powtorze to co zawsze mowie; MOJ blog, MOJE zasady. Jesli sie komus nie podoba, moze znalezc sobie mase innych ;)
Zreszta ... co ja sie bede tlumaczyc na moim blogu ;) Kazdy robi to co chce i na swoich watrunkach. Czyz nie dzieki temu zycie jest takie piekne? :))

stylish girl pisze...

Cudowny kolor ma ta sukienka!!!!

PS. U mnie na blogu do wygrania najnowsza PROSTOWNICA PHILIPS. Zapraszam:)

VivaLaCucaracha pisze...

Oczywiście fajnie by było oglądać Twoje fotki tak poprostu w lepszej jakości, bez wydziwiania - wyraźniejsze i w całości (z butami np) i tylko o takiej poprawie jakości myślę. Jeśli jakość się nie poprawi, to też mi się nic nie stanie, bo uwielbiam do Ciebie zaglądać ;) Wygladasz obłędnie!

Justyna

Anonimowy pisze...

ślicznie wyglądasz;)wszystko pięknie do siebie dopasowałaś mam do ciebie małą prośbę ponieważ jesteś mistrzynią zestawów MOGłABYŚ MI POWIEDZIEĆ CO NOSIĆ DO LEGINSÓW KORONKOWYCH I TYCH 'DZIURAWYCH'?
only girl

Anonimowy pisze...

Przepiękna sukienka!!! I cena świetna. Zazdroszcze udanego zakupu :)

Secrets Of Rabbit Hole pisze...

sukienka przypomina fakturą krepinę :D

ciekawa

Kasia Skalska pisze...

świetna sukienka! ale ja osobiście jestem fanką Twojego typu urody. zazdroszczę ;)

Anonimowy pisze...

Zgadzam się z Tobą. Lubie czytać Twoje odpowiedzi na mniej lub bardziej debilne komenatrze zazdrośnic :) Jesteś moją inspiracją :) Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

jest w tobie coś irytującego.. nie wiem czemu mam wrażenie że jesteś strasznie pewna siebie i masz się za lepszą.. takie moje odczucie.

an

anxi pisze...

15 grudnia 2010 10:36:
KLILKA ZESTAWÓW Z TAKIMI LEGGINSAMI, KTÓRE MI OSOBISCIE SIE PODOBAJA (duzo tego w google, wiec mozesz sobie poszuakc tyez ;)

KORONKOWE:

1. http://stylio.pl/zdjecia/403/403450_l/4nnf/lace+leggins.jpg
2. http://www.fashionleggings.com/wp-content/uploads/2009/07/meganfoxinleggings2.jpg
3. http://imagecache.asos.com/inv/U/142/1579/730492/Black/image1xl.jpg
4. http://4.bp.blogspot.com/_flE8xAxihOg/S6ojXiW5EhI/AAAAAAAACpI/y87tvYnqvkU/s1600/Katy+Perry+does+her+best+to+attract+attention+in+racy+lace+leggings...+but+is+Russell+Brand+%27tiring%27+of+commitment+1.jpg
5. http://www.boutiquetoyou.com/v/vspfiles/photos/HW06-2.jpg

DZIURAWE:
1. http://www.boutiquetoyou.com/v/vspfiles/photos/HW06-2.jpg
2. http://3.bp.blogspot.com/_OyUboDmAgok/SyPGnC2pJHI/AAAAAAAACgM/srLHnAgpI9g/s400/black+ripped+jeans.JPG
3. http://assets.nydailynews.com/img/2009/06/10/alg_lady_gaga.jpg
4. http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ZpgDhAR9nlr-OM:http://www.killahbeez.com/wordpress/wp-content/uploads/2009/05/dlern2000912867_prod_zoom_lookbk_v1_m56577569831612234__sx201_.jpg&t=1

an: Pozwolisz, że ocenę mojej osobowości pozostawię ludziom, którzy mnie znają: rodzinie i znajomym.

anxi pisze...

an: Pozwolisz, że ocenę mojej osobowości pozostawię ludziom, którzy mnie znają: rodzinie i dobrym znajomym.

P.S. "pewności siebie" to nie wada ;)

yl0nQa pisze...

ładnie wyglądasz! :)

Anonimowy pisze...

hahahha dobra notka. ja już za przeproszeniem "rzygam" blogami na których dziewczyny latają przy -20 bez czapki, szalika, ale za to w butach na koturnach lub cienkich rajstopkach(no chyba nie bez?!). Zastanawiałam się czy może to ja jestem jakaś dziwna, że przy takich temperaturach chodzę w zarowym płaszczu z piórami w środku, owinięta kominem, do tego w grubej czapce i kozakach za kolano. Myślę, że niektóre szafiarki prowadzą bloga już nie dla przyjemności, lecz dla profitów, które reklamy i różnego typu akcje przynoszą. To smutne bo szukam (z resztą na pewno nie tylko ja) inspiracji, ale takiej niewymuszonej, naturalnej. Choć niestety z tym ostatnio ciężko.
Ale się rozpisałam :D haha a kiecka zajebista, mi się podoba szczególnie kolor.
Pozdrawiam, Justyna :)

P.S ile czasu zapuszczałaś włosy? ja czekam i czekam i się doczekać nie mogę aż urosną. na razie mam długość do biustu, niestety :( zazdroszczę takich pięknych włosów!!! :D

Duś pisze...

bardzo oryginalna i ciekawa sukienka! pięknie w niej wyglądasz:)

Paola pisze...

fantastic!!!

www.paolinasspace.blogspot.com

Anonimowy pisze...

A skąd pewność ze się nie znamy?;).. Anonimem może być każdy. Każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Pewność siebie nie jest wadą , ale gdy przechodzi w próżność to już inna sprawa. Często się widujemy chociaż pewnie o tym nie wiesz. To że jesteś atrakcyjną dziewczyną nie ulega wątpliwości i ja tego nie neguję, ale zachowujesz się jak byś miała pawie piórka w tyłku. Troszkę więcej skromności..
pozdrawiam

ann

anxi pisze...

Od "widywania" kogos do poznania chociaz w MINIMALNYM stopniu jeszcze bardzo daleka droga. A ocenianie kogoś po tzw. pierwszym wrazeniu jest bardzo płytkie. ale to tylko moja skromna opinia! ;)

Uwierz mi, mam swiadomosc tego, ze nie wytwarzam wokol siebie tej cudownej, przeslodzonej sztuczna sympatycznoscia aury, ktora przyciagalaby do mnie wszytskich wokol.
I naprawde wiem jakie sprawiam wrazenie u osob postronnych (zla, smutna, glupia, pusta, prozna, ksiezniczka). Tak wiec jedna w ta czy tamta opinia na blogu, nie robi mi zadnej roznicy.
Ale wiesz, to jest tylko sposob w jaki odbieraja mnie inni zanim zdarza zamienic ze mna chocby jedno slowo. Inna sprawa, ze nigdy nie darzylam do tego, zeby kazdy mnie lubil i nie zgrywam sie na mila i sympatyczna dziewczyne, ktora kazdego lubi, bo doswiadczenie mnie naucyzlo, ze na takich milusich kolezaneczkach najlatwiej sie przejechac ;]

P.S. Skoro rzekonmo tak czesto mnie widujesz ;), dlateczego jedyny kontakt jestes w stanie ze mna nawiazac przez jakiegos smiesznego bloga? hehe

anxi pisze...

Justyna: Nie pamietam już dokładnie, ale wydaje mi sie, ze od dlugosci za ucho do takiej jaka Ty masz obecnie jakies 1.5 roku (ale w tym czasie nie podcinalam ich w ogole) a pozinej juz na to nie zwracalam uwagi, po prostu same rosly i rosna caly czas ;)

wywiady pisze...

Cześć! ;) Może chciałabyś udzielić mi wywiadu?

Anonimowy pisze...

Dlatego, że nie odczuwam potrzeby bliższego poznania ciebie. Wyraziłam swoją opinię, a ty możesz się z nią zgadzać lub nie - twoja sprawa. Podsumowując, nie widzę sensu dłuższej konwersacji na tym "śmiesznym blogu".

Utwierdziłaś mnie tylko w przekonaniu.... ;>


PS: pisze się "dążyć" a nie "dąrzyć"
PS2: Mam nadzieje ze opublikujesz ten komentarz.


ann

anxi pisze...

Wiem jak sie pisze "dazyc" A Ty potwierdzasz tylko schemat, o tym ze wiekszosc ludzi nie ma odwagi powiedziec wprost co mysli, tylko anonimowo ;)I srednio wierze w to cale "skad wiesz, ze sie nie zmamy" hehe.
Koniec dyskusji z mojej strony, ponoc wiesz gdzie mnie znalezc, gdybys cos jeszcze chciala mi powiedziec ;) Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

"I naprawde wiem jakie sprawiam wrazenie u osob postronnych (zla, smutna, glupia, pusta, prozna, ksiezniczka)."

kurde, jakbym o sobie czytała :D
też sprawiam takie wrażenie, mimo że nie mam z powyższymi określeniami nic wspólnego. Ciekawe, skąd to się bierze. Może z brakiem zainteresowania integracją zawsze i z każdym, i z tego że nie latam wesolutka i roześmiana non stop? hehe ja po prostu nie ten typ.

Pozdrawiam

Magda

Steve Finnell pisze...

you are invited to follow my blog

Anonimowy pisze...

kocham Cię Anxi za to! jak patrzę na te przebieranki do naprawdę, az mnie oczy bolą czasem a w głowie pojawia się pytanie: czy one naprawdę tak wychodzą na ulicę? nie to jak wystroić się do foci, po czym czmychnąć do domu.

Anonimowy pisze...

anxi, lubisz święta?

Anonimowy pisze...

Domyślam się, że pewnie zadawano Ci to pytanie milion razy, ale jestem bardzo ciekawa ile masz wzrostu i ile (mniej więcej) ważysz..? Jestem w trakcie odchudzania i Twoja figura jest taką jakby moją 'inspiracją', więc byłabym wdzięczna jeżeli odpowiedziałabyś na moje pytanie. Pozdrawiam i Wesołych Świąt :)

Anonimowy pisze...

Myślałam, że może dodasz jakiś "świąteczny" wpis, ale w takim razie napiszę tu;)
Wesołych, ciepłych i rodzinnych Świąt! Ogromu pomysłów na ciekawe outfity i chęci do dzielenia się tymi pomysłami z nami;)
Marta

anxi pisze...

Magda: Nie wiem z czego to wynika jakie wrazenie sie wywiera na osobach postronnych, ale wiem, ze nie ma sensu sie tym przejmowac, poniewaz to tylko "wrazenie", a ocenianie po pozorach jest dziecinne ;)
Natomiast chec przypodobania sie innym, ktora widze u wielu ludzi, uwazam za smieszna :)

22 grudnia 2010 21:20 Haha, no to juz inna sprawa ;) Nigdy nie zrozumiem ubierania sie do zdjec na bloga niczym modelki na sesji :)

23 grudnia 2010 14:06 Niespecjalnie ;) Gdyby ich nie bylo, raczej bym nie plakala ;)

23 grudnia 2010 21:53: Nie ma sprawy ;) 171 cm a moja waga waha sie obecnie w granicach 59-61 kg.

Marta: Dziekuje Ci bardzo za zyczenia, a po Twoim komentrauz postanowilam jednak zostawic notke swiateczna w tym roku :)

emmcia pisze...

piękne zdjęcia!
zapraszam na swojego bloga, miałam małą przerwę w blogowaniu, ze względu na popsuty aparat, ale już wróciłam:) www.emmciastyle.blogspot.com

Charlie and Serena pisze...

bardzo ładna sukienka :D

fashionstylepassion.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Anxi uwielbiam Cie :D za to, że jesteś sobą, nie zgrywasz szafiarki (co za określenie, jak dla mnie obraźliwe :D, jak panna z szafy.)
Bądź taka dalej :*
Natalia

anxi pisze...

Natalio, dziekuje :) MIlo mi czytac takie slowa.
A slowo szafiarka, haha, rowniez smieszy mnie to okreslenie, kto i w jakim celu je wymyslil? o_O
jak dla mnie bez sensu okreslac w ten sposob blogerki modowe. haha ...

mikka pisze...

Bardzo mi sie podoba Twoje zdrowe podejscie. Tez nie moge patrzec na te tzw. 'szafiarki', ktore chca udawac modelki. Nie lubie tez slowa 'stylizacja', bo kojarzy mi sie z czyms bardzo nienaturalnym.

Bardzo przyjemnie czyta sie Twoj blog, bo nie dosc, ze wygladasz fantastycznie, to jednoczesnie naturalnie. Wszystko jest takie Twoje i niewymuszone. Pozdrawiam:))

anxi pisze...

Dziekuje :)
Ja rowniez nei przepadam za slowem stylizacja, zwlaszcza w kontekscie blogow modowych / szafiarskich, bo czesto odnosze wrazenie, ze dziewczyny "stylizuja" sie i fotografuja od rana do wieczor, a czy nosza te zestawy faktcyznie na codzien, jest dla mnie watpliwe. no ja np. rzadko keidy widze na zakupach czy na spacerze dziewczyny w smiesznych kapeluszach ;). Jest tez wiecej tego typu rzeczy, ktore widuje na blogach, ale w tym monecie nie przychdozi mi na mysl zadna konkretna

Anonimowy pisze...

Myślałem że komentarz i miłe temat powiedzieć, czy robisz to dla siebie? To naprawdę niesamowite!

Anonimowy pisze...

тое што я шукаў, дзякуй

Anonimowy pisze...

http://szafa.pl/c13041582-cena-z-wysylka-najtaniej-river-island-bandage-xs-s.html

taka sama na sprzedaz