sobota, 15 stycznia 2011

I wanna dance with somebody ....

Sukienka, ktora ostatnio pokazywalam ;)
Ta lososiowa, ktorej nie moge sie doczekac najbardziej jeszcze nie przyszla ...
Czy w Inditexi jest juz droga obnizka? A jesli nie, to czy ktos wie, kiedy bedzie?



U W I E L B I A M !


53 komentarze:

Anonimowy pisze...

sam sex!!!

Natii pisze...

Wyglądasz zjawiskowo! włosy<3 sukienka<3 mogłabym sie zachwycać cały czas! z kąd jest ta kiecka?

anxi pisze...

Natii: Marka Vera luci czy cos w tym stylu. Na szafie kupilam od jakies dziewczyny.

fashionandstyle pisze...

pięknie w niej wyglądasz!

mikado pisze...

śliczna sukienka :)

Anonimowy pisze...

Droga była?

Anonimowy pisze...

super wygladasz mozesz mi powiedziec czy jestes zadowolona z tego body z kokardka?i czy bedzie dobry na dziewczyne z malym biustem:) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

z ostatnią dostawą była zniżka w zarze (piątek) nie wiem jak w innych brandach ale metkowałam ceny i spadek jest znacznie widoczny i rózny od poprzedniej ceny także polecam zakupy w tym okresie bo jeszcze mozna cos znalezc :)

Anonimowy pisze...

Anxi, a Ty jak zwykle wyglądasz jak chodzący sex :D nawet w kwiatkach! które ja sama uważam za totalnie "aseksualny" wzór. Ty wyglądałabyś sexy chyba nawet w sukience w mikołaje i renifery ;)

Magda

zebrapatterns pisze...

Zgadzam się w 100% z jakimś wpisem powyżej, że chyba było jeszcze takiej rzeczy w której byś źle wyglądała. Super, że jesteś świadoma swoich atutów i je podkreślasz (;

Anonimowy pisze...

bo anxi ma świetne ciało, niesamowite cyce, nogi modelki i śliczną buzię, jeszcze jakby pokazała uśmiech i ząbki to już byłby wypas :)

Anonimowy pisze...

chyba w Inditex'ie.:P
owszem,są juz drugie obnizki. najwiecej chyba na buty ostatnimi czasy. :P

Anonimowy pisze...

co do pokazywania uśmiechu i ząbków, to mi ciągle mówią to samo, ale ja po prostu nie lubię się głupkowato szczerzyć do aparatu ;)
co do wyprzedaży, to zauważyłam że obniżyły się ceny w Zarze, w innych brandach nie zauważyłam spadku. Bershka przegina z tymi "wyprzedażami", szmatki jakości kiepskiej a nadal drogie :/

Magda

Anonimowy pisze...

trafiłam na Twojego bloga przypadkiem przez stylio.
jesteś świetna ! zgadzam się w 100% z tym co napisałaś o sobie. ciężko teraz znaleźć inspiracje podczas nawałnicy "fashionistek", "szafiarek" itp. kobieta powinna wyglądać kobieco, a nie DZIWNIE.

zazdroszczę tych wszystkich sukienek, strojów kąpielowych i szpilek! :)

powiesz mi ile masz wzrostu? narobiłaś mi ochoty na obcasy, ale mam 171 i czuję się jak na szczudłach mając na sobie szpilki :(

btw. zaje*ista muzyka! same moje ulubione kawałki :)

pzdr,
Agata :)

Anonimowy pisze...

ależ ja nie mówię o szczerzeniu się do aparatu non stop, tylko w ramach odmiany takie zdjęcie bo w ciągu tych kilku lat istnienia bloga uśmiech widziałam raz na zdjęciu z wakacji i to w bardzo małym rozmiarze :)

anxi pisze...

15 stycznia 2011 22:18: Chyba 40 zl za nia zaplacilam. Nie pamietam juz.

15 stycznia 2011 22:40 Tak, jestem zadowolona, ale ten kolor jakos nie pasuje mi na ta pore roku, wiec chyba poczekam z nim do wiosny. Mysle ze bedzie dobre na kazdy rodzaj biustu, tyl jest na gumce, wiec fajnie sie dopasowuje do figury.


15 stycznia 2011 23:16 Dzieki. Chyba jutro wybiore sie na zakupy.

Magda: Dlaczego kwiatki uwazasz za aseksowne? ;) Zreszta, w tej sukience chyba chodzi o kroj, i w kazdym desdeniu bylaby kobieca ;))

Zebra: Dziekuje :)

16 stycznia 2011 01:30 Gdzie tam pokazalam ;) No ale nie wymagajcie ode mnie, zebym sie szczerzyla do lustra. Nie lubie tak. Ale jesli keidys wrzuce jakies zdjecia z ferii / wakacji / badz ze znajomymi, to juz predzej znajdziecie na nich usmiech :]

16 stycznia 2011 10:10 Tak, pytalam o Inditex. nie chcialo mi sie juz tej literowki korygowac ;)

Magda: haha, lepiej dla nas. Pozniej nabawimy sie zmarszczek mimicznych :P

Agata :) Fajnie, ze masz podobny gust muzyczny :] Co do szpilek i sukienek nie ma czego zazdroscic. Te pierwsze szybko zdzieram na naszych cudownych chdonikach, a drugie nudza sie z czasem w zwiazku z czym odspzredaje je by zakupic nowe, co skutkuje tym, ze moja szafa nigdy nie peka w szwach! :)
Mam tez 171 cm wzrostu i na imprezy nie zakladam szpilek mniejszych niz 12 cm, bo mi sie nie podobaja. Mysle ze nasz wzrost do szpilek jest akurat w sam raz i na pewno nie bedziesz "zyrafa" ;)

16 stycznia 2011 14:30 Uwzglednie to i byc moze usmiech jeszcze kiedys sie pojawi :P

Anonimowy pisze...

byłam dzisiaj w bershce i nawet wywiesili plakaty informujące o drugiej obniżce. kupiłam płaszcz za.. 49zł :P tak że polecam gnać jak najprędzej

Natii pisze...

Anxi mam pytanie odnośnie tej czerwonej torebki z tally, dobra ona jest, bo chce ja kupic ale nie wiem czy warto...

blekitnooka pisze...

cudownie wyglądasz!

anxi pisze...

Jakosc: porownywalna do tych torebek z Primarku ale nie jest lakierowana, przez co wyglada troche lepiej

Anonimowy pisze...

o rany, przestancie sie juz tak spuszczac nad nia;) Anxi jest zgrabna, ale wg mnie:
- ma brzydka, po prostu nieciekawa twarz (male oczy, dziwny nos, rysy srednio klasyczne)
- za dlugie te wlosiska!!! do ramion, albo tuz za ramiona bylyby duzo lepsze...

a co do stylu... no coz, sa fajne zestawy, ale sa i baaardzo bazarowe, "tanie", wiesniackie wrecz- zalatuje remizą.

ogolnie nie jest zle, ale to zbiorowe szalenstwo jest zalosne - zwlaszcza, ze az tak nie uzasadnione;)

z pozdrowieniem

anxi pisze...

Twarzy i rodziny sie nie wybiera ... Slownictwo: TAK Rowniez Cie pozdrawiam :]

P.S. W "remizie" nigdy nie byłam, ale wierze, ze i w tej kwestii jestes bardzo obeznana, tak wiec zaufam na slowo ;)

anxi pisze...

16 stycznia 2011 19:55 Oj, to musze sie spieszyc. Mam nadzieje, ze jutro uda mi sie zahaczyc o Bershke :)

Nati: Sprawdze Ci na dniach te buty, tylko napisz mi, ktore mam brac, gdyby byly. Niebieskie czy czerwone?

Anonimowy pisze...

o ja pieprze, co za zazdrośni ludzie! po ... włazić na bloga, którego uważa się za, ładnie mówiąc, nieciekawy?
w dodatku komentowanie czyjejś urody? to blog o modzie, a nie o tym, że anxipanxi chce zostać modelką. tym bardziej, że jest na prawdę ładną, zadbaną dziewczyną. byłoby miło gdyby więcej takich chodziło po ulicach. pokaż swoją twarz znawco kobiecej urody i mody. masakra...

anxi pisze...

Nie chce sie z nikim sprzeczac, bo naprawde szkoda na to mojego cennego czasu i jeszcze cenniejszej energii, ktora moge spozytkowac na przyjemnosci ;P no ale ja chyba zostalam wychowana w inny sposob, bo zawsze mi sie wydawalo, ze komentowanie czyjegos "ryja" za przeproszeniem jest mocno prymitywne, bo chyba raczej nie mamy na to wplywu, ze rodzimy sie z taka czy inna twarza, no chyba ze ktos jest fanem zabaw w operacje plastyczny ;) haha Poza tym nie kazd jest i musi byc piekny. Inna sprawa ze to jest z zalozenia blog o ubraniach, inaczej startowalabym ja jakis fotkach itp. Anonimko: A jesli ktos jest mniej urodziwy to co ma zrobic? Omijac aparat szerokim lukiem? Nie wychodzic z domu? Czy co :D? Wypowiedz sie, bo ciekawi mnei Twoj nietypowy punkt widzenia ... Inna sprawa, ze widywalam piekniejsze twarze niz moja, ale biorac pod uwage moj wiek, mysle ze nie mam wiekszych powodow do nazrekania :) A ze mam dosc mocno wyrobiuone zdanie na temat swojego wygladau (i mysle, ze jestem swiadoma wiekszosci swoich zalet oraz wad, tego typu opinie nie sa w stanie wplynac w jakikolowiek sposob na moja saomocene :)

A moze chodzi o to, ze ludzie brzydcy Twoim zdaniem nie powinny prowadzic blogow modowych?

palcia pisze...

Anonimie! pokaz swoja twarz ;) Cwaniakiem przed wlasnym komputerem moze byc kazdy, ale w rzeczywistosci rysuje sie to calkiem inaczej. Ani figurze, ani twarzy ani wlosom anxi nie ma nic do zarzucenia, wiec mysle ze ten anonim to jakas nie lubiaca Cie "znajoma" probujaca odgryzc sie za to ze np odbilas jej faceta haha;D nic innego do glowy mi nie przychodzi. Szkoda strzepic sobie jezyka ( w tym przypadku klawiatury), zeby odpisywac na takie komentarze;)


PS. sukienka na zdjeciu wygladala nijak, tak bazarowo. Ale na Tobie wiele zyskala, wygladasz bosko! Powiedz mi jakie buty zalozylas do niej?:)

anxi pisze...

Palcia: A wlasnie kilka dni temu pomyslalam sobie, ze juz od dluzszego czasu mam tu wzgledny spokoj i az odzwyczailam sie od komentarzy w stylu "masz krzywe nogi", "brzydki ryj" bla bla bla ... ;P
No ale znowu znioslam moderacje wiec zobaczymy ....

zalozylam do tego czarne kozaki overknee zamszowe na szpilce i koturnie

aliszja pisze...

pozwoliłam sobie "zabrac" fotki ze stronki Twojego sklepu na mojego bloga jako "must have". mam nadzieję, że Cię nie uraziłam :))

ps. masz tam extra rzeczy!!!!1
pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

też dodam swoje trzy grosze, a co! :P
uważam, że pojęcie piękna/brzydoty jest względne i nie ma czegoś takiego jak piękno/brzydota ustalona "z góry" więc prymitywne komentarze dotyczące wyglądu pozostawiłabym bez komentarza, bo z chamem nie ma sensu prowadzic dyskusji, a dla autorki bloga pozdrowienia

grupa (kiedyś taki "nick" mi się tutaj wyświetlał może anxi pamięta, ale coś się popsuło i teraz muszę się tak "anonimowo" podpisac) :*

anxi pisze...

Grupa: Pamietam Twoj login :)

Anonimowy pisze...

O rany, nie zrozumiałas mnie, i reszta Twojej świty też;) Lubię Cię dziewczyno, i uwazam ze generalnie ubierasz się fajnie - dajesz inspirację. Nie chciałam Ci dowalić, dokuczyć, wiem że komentarze nt rysów twarzy są głupie. Jestem z natury złośliwa i ironiczna, absolutnie sama nie zjawiskowa- też mam dosc duzy nos i sama sie z niego smieje;) A włosiska to mówię ot tak, na swoje też. Chodziło mi o ostudzenie tego totalnego lizodupstwa, które tutaj zapanowało - bo od tych achow i ochow az mdło się robi. Czy się podoba, czy zestaw udany czy srednio - chwalic trzeba. Jestem szczera i mówię wprost - niektóre outfity są swietne, inne zalatuja totalna wiocha i dziwie się, ze w tym wychodzisz na ulicę. Podkreśliłam, ze jestes zgrabna, ale krytyka też się przyda:) Fakt, co do wpisu nt twarzy nie była konstruktywna - za co przepraszam, ale wlosy mogłabys przyciac, byłyby lżejsze;)
Jesli Cie mimo to uraziłam, to wybaz- mea culpa. Poniosło mnie, nie lubie takiego słodzenia, taki juz charakter.

anxi pisze...

Nie.Nie jest w stanie mnie urazic opinia kogos kompletnie anonimowego. Przeciez to jakas glupota :D

Co do oceniania czyjegos wygladu, zawsze bede uwazac to za kompletny brak kultury osobistej. Buractwo w najczystszej postaci. Jeden rodzi sie piekny, inny brzydki. No i co w zwiazku z tym?
Jak widzisz kogos na ulicy, kto Ci sie nie podoba, to mowisz, ""Ejj, ale masz brzydki ryj?"" Nie?
To po co robisz to w sieci? Bo czujesz sie bezpiecznie? Bo czerpiesz z tego satysfakcje? (chore)



Ubieram to co lubie, to co mi sie podoba, mysle zreszta, ze to widac ...
Poza tym jak mam sie ustosunkowac do opini "wiesnacki", ktora pada z ust osoby, o ktorej istnieniu nawet nie mam pojecia. NIE WIEM KIM JESTES. Byc moze, ubierasz sie w taki sposob, ktory nie odpowiada mi nawet w najmniejszym stopniu, wiec nic dziwnego ze moj wyglad Ci sie nie podoba. Taka krytyke moge wziac do siebie, tylko wtedy jesli pada ona z ust osoby, ktora uwazam za autorytet w kwestii modowej i na ktorej moge sie wzorowac.

A te cala bla bla bla na temat wolnosci slowa. Widzisz. Sama wtierdzisz, ze masz prawo spzreciwic sie innym i napisac, ze Ci sie nie podoba a chcesz odebrac im prawo do tego by skrytykowali Ciebie? Cos mi tu nie gra :D

Anonimowy pisze...

znamy się z pewnego forum- ciężko powiedzieć że "znamy", mignęłas mi kiedys i tak trafiłam na tego bloga, czasem zaglądam.
ależ oczywiscie, mozna mnie krytykować- sama siebe skrytykowałam w poprzednim poscie, i to kilkakrotnie:D mam swiadomosc swoich wad, rowniez tych w wygladzie- chyba nie boli Cie to, ze ktos stwierdzi, ze masz niezbyt klasyczne rysy twarzy? ja to olewam, a jesli zgadzam sie z opinia, to chetnie przyznaje racje.
moze akurat tego wlasnie Tobie brakuje- zwyczajnej samokrytyki.

ok, mogłam napisac to w innych slowach- zaluje. czasem sie palnie cos w afekcie (zly dzien itd), i wychodzi jak wychodzi. co do ubioru, czesto nosze podobne zestawy do twoich, lubie sieciowki, zip dressy, overknee boots, zare, h&m i proste zestawy, bez wydziwiania. dlatego tu zagladam, bo masz swietna figure i ladnie widac te wlasnie zestawy:)
pozdrawiam i raz jeszcze przepraszam za -faktycznie- niewyparzony jezyk.

Anonimowy pisze...

jesli masz ochote, usun ten pierwszy post- ja nie wiem jak.
a zagladac bede nadal, po cichu licząc, ze kiedys podetniesz wlosy - byloby ciekawie to zobaczyc;p
dobranoc!

anxi pisze...

Nie wiem co to znaczy klasyczny wyglad ;)a juz tym bardziej nie wiem do jakiego typu zaliczam sie ja sama. Nie jstem zadna wizazystka i te kwestie nigdy mnie nie interesowaly. Wygladam jak wygladam. Akceptuje to w 100%. NIe mam ani czasu ani checi na durne uzalanie sie nad soba. Nie kazdemu sie podobam, tak jak i mnei nie kazdy sie podoba. Proste. I oczywiste. W przeciwienstwie do dyskusji na temat czyjegos wygladu, co przeciez jest tak subiektywne, ze az dziwie sie ze ten temat sie pojawil.
Nie wiem jak Tobie, ale mni nie chce sie ciagnac tej jalowej dyskusji ... :)

Anonimowy pisze...

Ale czy samokrytyka to użalanie się? E tam. Tez akceptuje siebie, ba! lubie. Ale umiem sie z siebie smiac, z tego ze mam wiewiorcze przednie zeby np;)
Klasyczny wyglad- od greckich klasykow, tak sie przyjelo mowic o rysach bardzo regularnych. Mniejsza z tym, faktycznie nieprzyjemnie napisalam, bo wkurzyly mnie te "słitaśne" wpisy - przesyt totalny, niestety skrupiło sie na Tobie, za co juz przeprosiłam. Na przyszlosc bede sie bardziej pilnowac- czlowiek uczy sie cale zycie.
Znikam

anxi pisze...

Widzisz, ja to rozumiem w inny sposob. Obserwuje sie te blogi, ktore nam sie podobaja. Bo przeciez nikt nie jest na tyle glupi, zeby torturowac sie ogladaniem czegos co sie nie podoba. Pomijam osoby, ktore obserwuja blogi tylko po to, zeby komus doj*bac jakims prymitywnym tekstem, bo takim ludziom mozemy co najwyzej wspolczuc problemow z wlasnym zyciem.
I chyba w zwiazku z tym, wiekszosc opinii jest pozytywnych! Bo jesli nie spodoba Ci sie jakis blog, to sila rzeczy juz nie bedzisz na niego wchodzic a co za tym idzie komentowac, nieprawdaz? :]
Inna sprawa, ze z czasem zaczyna sie lubic osoby, ktore sie obserwuje i wowczas jest juz jak wsrod znajomych. Naturalne, ze nei wszytsko Ci sie podoba, ale przeciez nie musisz na kazdym kroku wyrazac wlasnego zdania.
I jeszcze inna kwestia, co innego komentarz w stylu: Nie nos takiego kroju, bo nie pasuje do Twojej figury, albo nos dana rzecz ale w innym zestawieniu itp. A co innego opinia "Ta bluzka mi sie nie podoba, wiec jest wiesniacka".
Nie podobaja mi sie beze, karmele, brazy. NIe znosze tych kolorow, Nigdy bym sie w to nie ubrala, bo nie i juz. Ale to nie znaczy, ze ktos moze w tym wygladac swietnie, albo nie bede kazdemu mowic kto nosi takie kolory,ze jest wiesniakiem.



Czasem zastanawiam

Natii pisze...

Anxi najlepiej żeby były te niebieskie rozm.40 ale jakby nie było ich a będą czerwone to weź je;)) jeszcze raz dzięki i czekam na wiadomość;**

Anonimowy pisze...

Anxi zazdrosć tej anonimowej, świadczy tylko o tym jak świetna i podziwiana jesteś!!
Nie chcę włazić z butami w Twoje życie i wiem, że nie tego dotyczy ten blog, ale masz 171 cm wzrostu i ważysz od 59-61 kg co dla mnie jest IDEALNĄ wagą przy Twoich proporcjach ciała. Wiem, że nie stosujesz specjalnej diety, ale napisz proszę, co mniej więcej jesz, jak i w jakich ilościach?
Pozdrawiam!
P.

anxi pisze...

P:P: Nie chce w tej kwestii niczego doradzac, bo moj sposob odzywiania przez ostatnie poltora roku byl tragiczny wrecz! nie odzywiam sie ani zdrowo ani regularnie a do tego lubie fast foody. (zeby nie bylo, nie jestem jakis dziwoloagiem, bo zdrowa zywnoc tez lubie!) Niemniej powoli staram sie nawrocic ;) na zdrowszy tryb zycia.

Anonimowy pisze...

czesc, magduś;-)
mam do Ciebie takie pytanie,bardzo,bardzo,bardzo byś mi pomogła odpowiadając...
aczkolwiek jest ono dość intymne, więc zrozumiem, jeśli nie będziesz chciała odpowiedzieć...
otóż masz gorset z NY ze skórzanymi wstawkami- wyglądasz w nim pięknie...i chcialam zapytac,czy ubierasz pod niego biustonosz???
sama nie wiem, jak nosić,nie mam dużego biustu,więc mysle, ze taki gorset moglabym zalozyc bez biustonosza...
i to samo pytanie dotyczy sukienki na jedno ramie RI (ogólnie odzieży na jedno ramie), czy zakładasz biustonosz?
mi bardzo nie podobaja sie takie przeźroczyste ,silikonowe ramiączka...
i nie wiem co robić w takiej sytuacji...
mam nadzieje,ze nie urazilo Cie moje pytanie
pozdrawiam ,
Olka

Anonimowy pisze...

.
.
a jesli chodzi o wpis koleżanki, która twierdzi, że nie rozumie "ochów" i "achów" - to jestem zdania, że nikt nie zmusza jej , żeby wchodziła na tego bloga...
wydaje mi się, że każdy ma inną "modową inspirację"...
ja np. nie rozumiem "ochów" i "achów" przy blogach bardzo dziwnie ubranych dziewczyn- np. Pani Ekscelencja...w żyiu bym sie tak nie ubrała, chyba, że na hallowen, ale nie przyszło mi do głowy wchodzenie na jej bloga i pisanie "nie rozumiem dlaczego ona wam sie nie podoba"...
mi podoba sie seksowny,kobiecy styl, bez żadnych udziwnien typu kapelusze ,okulary kujonki uprzęże;|
jeden będzie zachwycał się takim stylem, inny innym, ale o to chodzi,byłoby nudno gdyby każdy był taki sam...
a pisząc o Anxi, że jest brzydka,nieciekawa-obrażasz również nas,osoby dla których jest prześliczną kobnietą, inspiracją, u której można coś podpatrzeć, podpytać...
dla mnie to najlepszy polski blog o modzie! lubie jeszcze mariannan i mungolife-ale to juz zagraniczne...
i chcialabym,zeby takich dziewczyn jak Magda bylo wiecej-podkreslajacych kobiecosc, a nie dziwadel,ktore ubieraja okropne okulary,pumpu i robia chyba wszytko,aby stac sie aseksualne...ale nie wchodze na te blogi,i tyle...

Anonimowy pisze...

hej anxi, ja nie wiem co ty tak z tym wiekiem:P wygladasz swietnie i doskonale o tym wiesz!
sluchaj mam pytanie, bo mam troche krzywe nogi i 'patykow' jako nogi tez nie mam ale myslisz ze mimo wszystko olac to i chodzic w spodnicach, szortach itp? co o tym myslisz?

pozdrawiam A.

Anonimowy pisze...

Wrzucaj nową notkę ;) Dzisiaj miałas iść na zakupy ;)

anxi pisze...

Olka: Pytanie jak kazde inne ;) Chetnie odpowiem. Pod gorset (i sukienki tuby) nie nosze biustonosza, poneiwaz jeszczse nie trafilam na taki, ktory by mi sie bez ramiaczek nei zsuwal.
Zas do sukienek asymetrycznych mozesz nosic normalny stanik, wystarczy odpiac jedno ramiaczko.

anxi pisze...

Olka: Dzieki za wstawienie sie za mna ;) .

A: "Troche krzywe nogi" ;) No wlasnie ... Ciezko mi powiedziec na ile jest tak faktycznie, a na ile jestes wobec siebie krytyczna ;) tak czy siak ciezko przeciez latem ukrywac sie w dlugich spodniach. Mysle, ze spokojnei mozesz nosic szorty i spodnice. Nie raz na stylio pod zdjeciami szczuplych dziewczyn widzialam jakies durne komentraze na temat tegio ze maja krzywe nogi, gdzie dla mnie to byly normalne nogi ;) Ale internet rzadzi sie swoimi prawami. Tu zawsze znajdzei sie ktos kto rozpeta burze w szklance wody :P

Anonimowy pisze...

anxi, czy Ty pracujesz, tak swoja droga???bo wiecznie albo na zakupach, albo na desce, albo jakas inna rozrywka... skad Ty kase na to bierzesz, sponsor czy jak?;) zdradz tajemnice nie-pracowania i zarabiania!:D

anxi pisze...

7 stycznia 2011 22:14:Raczej ... Przeciez pieniadze z nieba mi nei spadaja, chociaz moze keidys wygram w totka kilka milionow, oczywiscie jak w koncu zagram, bo narazie mi sie nie chce ;) To sie nazywa "dobra organizacja czasu". Im mniej czasu, tym go wiecej! Polecam wyprobowac ;)

Anonimowy pisze...

tez zawsze sie nad tym zastanawiam jak czytam twojego bloga... czy masz az tak dobrze platna prace? czy mieszkasz z rodzicami i oni ci to wszystko fundują?

Anonimowy pisze...

Chyba widzicie , że anxi ma sklep gdzie sprzedaje...

Angela ♥ pisze...

genialna sukienka:)

anxi pisze...

Anonimowy: Gdyby zliczyc ile faktycznie miesniecznie wydaje na ciuchy, to uwierz mi ze wypadlabym bardzo blado na tle prawdziwych modowych blogerek u nas w PL. Zajrzycie od czasu do czasu na te z czolowki. Ja sie po porstu ubieram a nie kupuje ciuchy na potege.
NIe ma tu sie nad czym zastanawiac. Gdybym faktycznie zarabiala krocie, to robilabym sobie wakacyjne wyjazdy co miesiac :] Nowe ciuchy nie sa dla mnie najw celem w zyciu.
A zamiast zastanawiac sie nad tym skad i dlaczego ktos ma pieniadze, moze lepiej zastanowic sie nad tym skad ja sama zdobebe dodatkwoe pieniadze na realizacje wlasnych celow i marzen? :)

LucieL pisze...

Beautiful dress! looks perfect)
I like your blog)