czwartek, 17 lutego 2011

W dalszym ciagu wyprzedazowo.
W planach: Factory Outlet ;)


Fioletowa: no name. Pasy: H&M

W paski: H&M, Koronkowa: Mango

Dzinsowa: Zara, Waterfall: H&M

Szary: Bershka, Biala: Bershka

Szare: Bershka. Czarny: TW

Legginsy: www.anxi-shop.pl
Bluzki: ZARA







56 komentarzy:

Natii pisze...

Wszystkie marynarki świetne, a ta fioletowa sukienka<3<3 boska, tylko nie mój kolor...

Izis pisze...

świetnee ciuchy ;)

plamka pisze...

gdzie dostałaś tę w paski z h&m?:))

blekitnooka pisze...

omg omg!!! wszystko bym Ci zabrala <333 a droga ta maryanrka w paski i sukienka w paski?

Anonimowy pisze...

W H&Mie są jeszcze te marynarki i sukienki w paski? Wydawało mi się, że widziałam je wieeeeki temu a chętnie bym upolowała dla siebie tą marynarkę chociaz :) Jesli tak to moglabys napisac w którym H&Mie jeszcze są?

anxi pisze...

plamka: Na allegro oczywiscie ;)

Nati: Moj rowniez, wiadomo ze wolalabym czarna ;D Ale kroj ejst warty tego, zeby zalozyc ja nawet w fiolecie.

17 lutego 2011 16:06 Kupilam te rzeczy na Allegro.

Anonimowy pisze...

taka sukienkę kupiłam w HM we wro za 19.90 prawie rok temu bez żadnej promocji, jestem ciekawa za ile Anxi udało Ci się ją dostać :):) mnie cena szczerze mówiąc powaliła :P
pozdro

anxi pisze...

Dalam za nia wiecej oczywiscie, bo ciezko ja teraz bylo dostac ;) Ale i tak nie zaluje, bo generalnie to sa smieszne pieniadze jak za sukienke, ktora bardzo chcialam miec ;))

Anonimowy pisze...

Chyba ktoś ci znowu ukradł zdjęcie
http://allegro.pl/sukienka-marynarska-w-paski-hm-bufki-i1463570215.html
Dominika

Anonimowy pisze...

to szkoda, że się nie zgadałyśmy, bo na mnie moja jest ciut za mała, więc wisi w szafie nienoszona :( chyba, że potrzebowałaś mniejszej niż ska :)

anxi pisze...

Szczerze? Potrzebuje wlasnie Ski! Bo XSka jest na mnie zbyt opieta w barach ... I ciagle sie nad nia zastanawiam. Jak bys chciala odspzredac Ske, to odezwij sie do mnie na gg 2357175

kingaaaa pisze...

szary sweter z łatami jest genialny!

Katrin pisze...

świetny blog :)
byłam dzis w factory;p
dodaje do obs
i zpraszam do mnie
www.hikatrin.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Jaaaaaaa no ktos użył Twojej foty, na serio, co za ludzie, brak słów. Wszytsko fajne, ale ta marynarka w paski mnie rozwaliła, jest zarypiasta!!!! Uwielbiam paski!!!:D
jura

Anonimowy pisze...

ta fioletowa sukienka wydaje sie byc przepiękna! Zdradzisz gdzie można taką dostac?:) a tak swoją drogą od baaardzo długiego czasu śledzę Twój blog i jeszcze nigdy mnie nie rozczarowałas:) Twoje zestawy są świetne, kobiece, seksowne a zarazem nieprzesadzone- co obserwuje u 90% blogerek... widać ze jesteś sobą i masz swoj styl, pozdrawiam gorąco!!

Anonimowy pisze...

hej. podałaś że te legginsy są z anxi-shop ale ja ich tam nie wiedzę:( może podać gdzie je znaleźć...

kulululu pisze...

świetne łupy:)

zapraszam do mojego sklepu, dopiero zaczynamy ale prawie codziennie bedzie nowa pozycja czegoś pięknego
http://kulululushop.blogspot.com/

pyza pisze...

wow na all sa te kiecki w paski? Musze w takim razie poszukac bo zaluje ze jej nie kupilam jak byly jeszcze;/

Anonimowy pisze...

w jakiej cenie szary z łatami z bershki? to takie bluzowate jest? :)

Bez gustu.pl pisze...

żakiety chyba najlepsze z tych wszytskich rzeczy

ninette pisze...

świetne łupy <3

avinashi pisze...

Mam tę marynarkę w paski z h&m i jestem z niej megazadowolona, pasuje praktycznie do wszystkiego :)

BEZROBOTNAupartaWEGANKA pisze...

ciuchy super;) moja kolorystyka. ;) co do A6W zamierzam sie za to zabrac puki co cwicze 500 brzuchów dziennie;) od grudnia;) coby brzuszek do a6w przygotowac;)

Miss Independent pisze...

dwie pierwsze kiecki są mega.

anxi pisze...

Jura: Ja juz do tego sily nie mam. najlepsze, ze gdyby chcoiaz ktos zapytal, to nie mialabym pewnie NIC przeciwko, no chyba ze dana osoba zalazla mi za skore juz kiedys ;0 Ale jak ktos tak beszczelnie kradnie bez pytania, to brak mi slow ...

17 lutego 2011 22:42 Dziekuje bardzo! Faktycznie sukienka jest dosc ciekawa, olowkowy kroj i te ozdoby na ramieniu. Ladnie sie uklada, a material jest grubszy i taki bardziej "wyjsciowy". Sukienka zakupila mi siostra w hurtowni avanti z tego co mowila ;)

17 lutego 2011 22:55 Odezwij sie do mnie na gg!

18 lutego 2011 18:17 Tak, to jest bluzka. Kosztowa chyba 40 zl ale to juz dawno bylo, wiec teraz o ile jescze jest, kosztuje zapewne znacznie mniej.

Anonimowy pisze...

czesc, Magdaleno;-)
.
zastanawiam sie od dluzszego czasu nad wypadem do wroclawia-mam ok. 120 km, ale za to macie River Island (tylko Poznan,Warszawa i Wroclaw)...przegladam strone internetowa-widze pelno fanych rzeczy...
tylko troszke martwie sie czy ten RI nie jest "biedny"-wiesz co mam na mysli- maly, rozmiary przebrane i brzydkie rzeczy (albo nie ma np. bizuterii, i torebek)...wlasnie cos takiego przezylam z espritem w silesii (katowice) tuklam sie tam dwie godziny- a tam - masakra-jakies szmaty,nic z nnowych kolekcji, a z akcesorii- dwa modele paska do spodni, 3 szaliki i moze 3 torebki okropne...bylam taka zla !!!
powiedzialabys mi tez,czy sa w RI wyprzedaze?
pozdrawiam cieplo
Julka

Anonimowy pisze...

aha, gdybys chciala sprzedac ta swoja sukienke h&m XS-dawaj znac;)
Julka

Anonimowy pisze...

tz. mialam na mysli, ze kilka komentarzy wczesniej pisalas, ze bardziej pasowalaby ci s niz xs, wiec gdybys kupila s, i chciala sprzedac xs;)))jestem chetna
Julka;)

WILHELMINA pisze...

sukienka w paski mnie rozwala, jest cudowna i kojarzy mi się z Sochą :) świetny blog !
zapraszam Cie do wyrażenia opinii na temat mojego nowego postu www.pozerki.blogspot.com

i zapraszam do obserwowania jeśli Ci się spodoba :) pozdrawiam

Whoop it up! pisze...

great Blog (:

xx, nati&tany
http://whoop-itup.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

"Uważasz się za szafiarkę? Co to znaczy być szafiarką?

Oczywiście. Dla mnie definicja szafiarki jest niezwykle prosta. To dziewczyna, która publikuje w sieci zdjęcia swoich stylizacji. Dzięki temu, że definicja jest tak ogólna można zaliczyć do niej szerokie spektrum dziewczyn. Dziwią mnie blogerki, które zajmują się szafiarstwem, a odcinają się od tego zjawiska pisząc „Nie jestem szafarką, ubieram się jak chcę”. Tak jakby szafiarstwo cokolwiek narzucało. To hipokryzja w czystej postaci."
http://www.we-dwoje.pl/polskie;szafy;lumpexoholiczka,artykul,23122.html

To chyba m.in do Ciebie. Co o tym sądzisz?
p.S- Świetne zakupy!

anxi pisze...

Czuje, ze jak rusze ten temat, to bedzie kolejna burza w szklace wody, no ale trudno ...
Nie mam pojecia co dokladnie oznacza "szafiarstwo". Niemniej ilekroc patrze na te typowo szafiarskie blogi, to widze, ze to raczej nie jest keirunek, w ktorym chcilabym zmierzac. To zjawisko nigdy jakos szczegolnie mnie nie interesowalo, nie bralam udzialu (i nie mam zamiaru!) w jakis szafiarskich zlotach itp. poza tym to slowo kojarzy mi sie jedynie z szafa i uwazam, ze jest kompletnie bezsensowym nazywac tak ludzi. Automatycznie mam z nim (i nie tylko ja) jakies negatywne skojarzenia. Szafiarka= dizwacznie ubrana dziewczyna, w mase narzuconych na siebie ciuchow. Niewazne jakie, wazne zeby na sile bylo inaczej, i najlepiej jeszcze zeby z lumpeksu (nic przeciwko nim nie mam! ale zadzwia mnie fakt, ze wiekszosci dziewczyn wydaje sie, ze jak cos jest z lumpa to automatycznie jest zajebiste do granic mozliwosci! To nie tak, przeciez w lumpach jest cale mnostwo szmat i sztuka jest znalezc cos oryginalnego!) W tym momencie, posiadajac bloga czuje sie jedynie blogerka! jakich miliony w sieci. Pisze tu o roznych glupotach, zalaczajac zdjecia zakupow czy stylizacji, z czystej nudy. Nigdy nie bylo i nie bedzie to dla mnie zadnym priorytetem a jedynie rozrywka. Odcinam sie definitywnie od dziewczyn rozbierajacych sie na mrozie!! do zdjec i ubierajacych sie tylko na potrzeby sesji blogowej bo dla mnie to absurd. To one z reguly nazywaja sie szafiarkami, wiec gdyby przyrownac mnie do nich to ja widac golym okiem to raczej nie ja. Oczywiscie nic nie mam do tych dziewczyn, bo kazdy ma swoje zainteresowanie i zyje na swoj wlasny sposob. NIe rozumiem tylko dlaczego na calym swiecie takie dziewczyny nazywa sie po prostu blogerkami z dodatkiem przymiotnika "modowymi" a u nas jakas meblarka :D
P.S. Czesto podkreslam (co musicie wybaczyc), ze to blog jest dla mnie a nie ja dla bloga. Dlatego nie bede stroic sie godzinami do lustra, pozniej urzadzac godzinne sesje, obroki zdjec i pisanie wymyslnych postow a pozniej na szybko bede sie przebierac, zeby wyskoczyc na kawe czy zakupy. Ja ubieram sie, wychdzoe z domu a jak przy okazji uda mi sie cyknac fotke, to cudownie :D
Zeby nie bylo rozumiem w pewnym sensie "szafiarki", poniewaz maja z tego swoje profity, pieniadze z reklam, gratisowe ubrania itp

Anonimowy pisze...

anxi, zdrać mi sekret, robisz coś, żeby mieć taką piękną talie? kręcisz hula hopem, czy cos w tym rodzaju czy po prostu masz taką figurę ;)

hulająca.

Anonimowy pisze...

na końcu miał być pytajnik ;)
aaa, nawet jeśli nie kręcisz hula hopem to myślisz ze to coś daje?

pozdrawiam, hulająca.

anxi pisze...

Mam od zawsze, nie zaleznie czy wazylam 50 czy jak teraz waze 60, po prostu taka mam budowe ciala, e talia jest.
Mysle ze hulahop duzo daje, ale tzreba nim naprawde duuuuzo sie nakrecic! Drugie cwiczenia to takie obrotowe koleczko, na ktorym sgtoisz i obracasz sie raz w lewi i w prawo. Ostatnie jakie znam: stajesz w rozkroku, rece luzno zwisaja wzdluz ciala, do jednej reki bierzesz ciezarek i ta reka sobie luzno wisi, nic nia nie robisz ;) a druga reke max przechylasz w dol a pozniej w gore, w drugim wariancie wychylasz ja za glowe, w przeciwna strone. Nie potrafie tego inaczej wyjasnic. ;) Moze cos z tego zrozumiesz.

Anonimowy pisze...

dziękuje Ci za rady ;) a zdradzisz mi ile masz w talii ;)?

anxi pisze...

Nie mam pojęcia. Nie mierzę się, nie jest mi to do niczego potrzebne ;)

Anonimowy pisze...

Hej kiedys jakiś zestaw >;d, byłaś jeszcze na jakiś zakupach ;)?

anxi pisze...

Bylam, kupilam jeszcze kilka szmatek ;) I juz po wyprzedazach ... W sumie cale szczescie.
Kiedy nowy zostaw? mam nadzieje, ze na dnaich. Kurcze .. Nie mam czasu ostatnio :( A jak cyknelam sobie fotki podczas zakupow w lustzre w przymierzalni to jakies rozmazane wyszly :(

Anonimowy pisze...

Dzięki Anxi za odpowiedź. Zgadzam się z Tobą. Czasem mam nieodparte wrażenie, że to całe szafiarstwo jest na pokaz i mega sztuczne. Ja własnie wolę blogi takie jak Twój, gdzie nie muszę oglądać wy-pozowanych dziewczyn w różnych minach i zoomem na ich dodatki i wszystko oczywiście w kolorystyce cross albo innej... Myślę, że wiesz o co chodzi.
Cieszy mnie, że są normalne bloggerki np. takie jak Ty.
Czekam na nowe posty i serdecznie pozdrawiam ;)!

Anonimowy pisze...

mam cos dla ciebie pamietam ze dlugo szukalas moze nie koniecznie takiej ale podobnej i ciach natknelam sie na ebay'u :)

http://cgi.ebay.pl/Kleid-Sexy-Abendkleid-MORE-COLOURS-34-36-38-XS-S-M-/180533298868?pt=Kleider&hash=item2a089f86b4

lus

aduszkiewicz . pisze...

świetny ten blog : )
jestem zachwycona : )
zachęcam również do dodawania mojego bloga do obserwowanych : ) ; *

anxi pisze...

Annimowy: Dziekuje bardzo :)

Lus: Takie sukienki sa na Allegro za 30 zl chyba, tez w roznych kolorach. Tyle ze sa za krotkie niestety.

Anonimowy pisze...

Kurczę, no daj wreszcie jakiś wpis z konkretnym outfitem;D
Ta kiecka w paski jest zaczepista XD
pzdr, Marta

Anonimowy pisze...

Juz od dluzszego czasu ogladam twoj blog i jestem jego wielka fanka. byloby super gdybys dodawala wiec zdjec ale rozumiem ze czasami ciezko. przy okazji zapraszam cie na blog ktory pomagalam o tworzyc mojej przyjacoilce makelifeeasier.pl na pewno ci sie spodoba:) pozdrawiam i czekam na nastepny post:)

Anonimowy pisze...

Anxi, Twój blog uzależnia, a Ty nas "katujesz" ;) rzadkim dodawaniem notek... z zwłaszcza zdjęć ubrań na sobie!

Anonimowy pisze...

Jak będziesz nosiła tą dżinsową kurtkę, tzn. do czego? Pytam bo mam identyczną.

anxi pisze...

Sama chcialabym dodawac cos czesciej ale po pierwsze brak mi czasu ostatnio, weny zreszta tez, zima nie jest najlepsza pora roku dla mnie. Moze z wiosna bedzie latwiej o nowe zestawy i co za tym idzie notki!

Kurtke kupilam z mysla o kwiecistych, falbianiastych i zwiewnych sukienkach oraz spodnicach! Innych pomysl na nia na dziej dzisiejszy nie mam

magic pisze...

anxi, słońce wyszło, dawaj posta! :)

anxi pisze...

Wiem! I na desce sobie smigam od wczoraj :D Jakos w weekend dopeiro wroce!

agNeSSka pisze...

Według mnie loki wyszły Ci świetnie. Sama mam ochotę kupić sobie do ich tworzenia jakiś sprzęt ale moje obawy dotyczą kondycji włosów - boję się, że je popalę. Jak wygląda to z termolokami? Jestem totalnym laikiem w tym temacie, także nie obrażę się jak wytłumaczysz mi to jak chłop krowie na rowie. ;)

anxi pisze...

Termoloki to takie walki w pudelku, ktore podlaczassz do kontaktu na 15 min. Po 15 min utach nawijasz na nie wlosy, na ok 15 minut. Sciagasz i loki gotowe. Walki maja jakas powloke, ktora ma chronic wlosy przed wysoka tempreatura. Jak ich dotykam, mam wrazenie ze sa tylko minimalnie cieple. Na pewno kondycja wlosow sie pogorszy, ale tez nie mozna popadac w skrajnosci i nie robic z wlosami zupelnie nic byle tylko bylo zdrowe.

agNeSSka pisze...

Dzięki. Masz rację, ale po ostatnich powierzchownych pasemkach zaczęłam je regenerować i tak do dzisiaj trwa ten proces. Włosy odrosły, także chyba nastała odpowiednia chwila.

Ourdestination pisze...

wow,wow,wow <3 podoba mi się wszystko ;o ♥

Anonimowy pisze...

Witam!
CHcialabym zakupic ten sweter szary z latami z bershki.
prosze o kontakt na mejla: yakamasi@poczta.fm
pozdrawiam :)

anxi pisze...

NIe jest na sprzedaz ;)