sobota, 31 lipca 2010

Alors on danse

Wróciłam. Niesamowicie wypoczęta, naładowana pozytywną energią, wymalowana henną i obładowana podróbami z bazaru. Targowanie się było dla mnie świetną zabawą Padałam ze śmiechu wysłuchując wyuczonych przez nich tekstów po polsku (mucha rucha karalucha, male cycki masz, jak sie masz czesc, rasza natasza, ruskie) i historyjek jak to "2 dinar ics maj biznes". Aż w końcu samej udało mi się opanować kilka "bajek", które pomagały w negocjacjach :D Nawet kilka rzeczy udało nam się nabyć w dość korzystnej cenie, co potwierdziły zapoznane przez nas w autonusie Tunezyjki, a inne troszkę przepłaciłyśmy jak to turystki ;) ale w przeliczeniu na złotówki ceny byłi i tak bardzo dobre. Ze nie wspomnę o 15letnich chłopcach, którzy biegli za nami cały bazar, po to by dostać adres FB wmawiając, ze maja 20 lat.
Szczerze mówiąc wyjazd był całkowicie spontaniczny. Zaplanowany z dnia na dzień. Chciałyśmy lecieć gdzieś daleko, niskim kosztem. O Tunezji wiedziałam niewiele i nasłuchałam się opinii, ze ten kraj to tylko "piasek, woda i smród". Takie teksty nie są jednak w stanie mnie zniechęcić, ponieważ jestem osoba, która musi się przekonać na własnej skórze, jaki dany kraj jest i później dopiero to zweryfikować. Tak wiec poszłyśmy na żywioł. Niemniej Do Tunezji na pewno wrócę, żeby zobaczyć cos więcej, niż dodatkowe wycieczki oferowane przez biuro. Znajomości zostały nawiązane, wiec za rok pewnie tam jeszcze zawitam i wówczas będę miała dużo więcej do powiedzenia niż to, co wie przeciętny turysta po pobycie w tym kraju. Jednak być może moja opinią jest zbyt subiektywna, ponieważ jestem osobą, której jeśli coś nie przypasuje, pomarudzi sobie troche, powyklina a później przystosowuje się idealnie do danego miejsca, co pozwala mi przetrwać w różnych warunkach ;) I koniec końców,zawsze na sam koniec w mojej głowie pozostaje więcej plusów i ogromna ilość miłych wspomnień i zabawnych sytuacji.
Miałyśmy spotkać się tam z mega patologia, ubóstwem, ostrzegano nas jeszcze w Polsce, aby nie wychodzić poza hotel bez towarzystwa polskich facetów, nie zapuszczać się w nieznane okolice i nie balować w klubach. Hmm... Wszystkie zakazy zostały złamane, a poza natrętami nawiązałyśmy kilka Calkiem normalnych kontaktów.
Chociaż szczerze mówiąc po tygodniu pobytu zaczynałam żałować, że nie mam jakieś długiej kiecki i chusty na głowę, bo nie mogłam spokojnie przejść z koleżanką przez miasto czy poleżeć na plaży bez zaczepek. A jazda autobusem ... grrr ... Najgorsi byli oczywiście faceci ze sklepów .. grrr ... Patrząc jednak wstecz, wszystko to było do tego stopnia zabawne, ze ciągle tylko się śmiałyśmy i myślę, ze jeszcze długo będę to wszystko wspominać z ogromnym rozbawieniem. Ciągle mam milion scen w głowie, które przyprawiają mnie o wybuch śmiechu.
Jedyny minus za jedzenie (zupełnie bez smaku, cokolwiek bym nie jadła), drogi alkohol (na szczęście miałyśmy własne zapasy - za to szisza mhmmm ... Zdecydowanie lepsza niż u nas) i to jak dziwnie moja skora na twarzy zareagowała na tunezyjskie słońce (straszna alergia, która na szczęście juz powoli schodzi).
A i żałuje ze nie przykładałam sie do francuskiego. Do Francji mnie nie ciągnie, więc zakładałam, ze do niczego mi sie nie przyda, bo przecież można dogadac sie po angielsku .. Niestety nie zawsze. Tak wiec prawdopodobnie zacznę szlifiwac ten moj nieszczęsny francuski. Na złe mi to na pewno nie wyjdzie.

Buziaki blogerki.
Następna notka będzie juz "ubraniowa" :) :*







Nigdy jej jakoś specjalnie nie lubiłam, ale w Tunezji mnie ta piosenka po prostu prześladowała ;)


44 komentarze:

mjulie pisze...

po 1 jestes PRZEPIEKNA! nie dziw sie facetom ;f

po 2 skad ten bialy stroj? swietnie skrojone majtki.

a po 3 zapraszam do mnie, co prawda dopiero zaczynam, ale mam nadzieje, ze na dniach sie 'rozkrece' :)

buzki

hi barbie pisze...

Byłaś w hotelu aparthotel el kantoui holidays czy coś takiego?

kingaaaa pisze...

a tam, Tunezja jest piękna i już. widzę, że spędziłaś świetnie czas.


PS. zapraszam do udziału w konkursie. :)

Anonimowy pisze...

czytam Twoj blog regularnie :) Masz swietny gust, jestes bardzo ladna, super figura i te włosy... :)

palcia pisze...

w bialym stroju wygladasz po prostu b o s k o !! (chociaz pewnie nie ja pierwsza Ci to mowie;)) czarna kiecka+szpilki - mega zgrabnie wygladasz. nie moge sie napatrzec. wyjazd widze udany, wlasnie tez slyszalam wiele negatywnych opinii o tunezji (jak to tam brudno i brzydko jest), ale tymi zdjeciami rozwialas moje wszelkie watpliwosci:) a czy moge sie zapytac ile cie taki wyjazd do tunezji last minute kosztowal?? i z jakiego biura podrozy? moze tez uda mi sie cos wyhaczyc:)

sle buziaki i czekam niecierpliwie na tego "ubraniowego" :*

Anonimowy pisze...

Anxi
To co mi się od razu rzuciło w oczy na fotkach to to, jaka Ty jesteś piękna z takim szerokim, promiennym uśmiechem! Nigdy wcześniej nie widziałam Cię takiej roześmianej, czemu się nie dziwie- w końcu nie bedziesz się cieszyc do aparatu bez powodu, pokazując jedynie ubranie :) Cieszę sie ze wakacje udane. Pięknie wyglądałaś
Ju-ka

unfashion_girl pisze...

też się nasłuchałam o Tunezji rok temu, ale pojechałam i warto było! cudowny kraj, cudowni ludzie i cudowne ceny :)

elizove pisze...

byłam w tunezji i zgadzam się w sumie w całości z twoim postem :D dogadać się po angielsku ciężko, natrętów pełno na każdym kroku, ja nie mogłam wytrzymać, to już sobie wyobrażam co ty tam musiałaś z nimi przeżywać :D ale też dobrze wspominam tamte wakacje, bo trafiłam na fajnych ludzi :)

Anonimowy pisze...

mrrr... wyglądasz, a właściwie wyglądacie :-) po prostu cudownie !

Magda

Kasica pisze...

mogę powiedzieć tylko jedno wielkie WOW!!!!!!!!! Jestes boginią kobieto!:)))

Anonimowy pisze...

figurę masz po prostu wow! i usmiechaj się cześciej;)

Anonimowy pisze...

Więc wyjazd udany widzę =) cieszę się i trochę zazdroszczę - u mnie nie do końca wyszło.
Koniecznie dawaj szybciutko tę ubraniowo-tunezyjską notkę bo nie mogę się już doczekać!
/kasiiek

Anonimowy pisze...

Anxi, błagam Cię, powiedz mi jak to robisz, że jesteś tak pięknie opalona? Naturalnie, równomiernie, zdrowo, przepięknie! Wspomagasz się czymś, smarujesz czymś, łykasz coś? Betakaroteny, cokolwiek? ;) Czy po prostu natura Cię tym obdarzyła i nic nie musisz robić, w opalenizna jest piękna? ;)

nawet nie wiesz JAK BARDZO BARDZO BARDZO Ci jej zazdroszcze. ;)
Od kilku lat mam problemy z opalaniem, zupełnie nie mogę się opalić. Zaczerwieniam się, brązowieje, a po dwóch dniach juz NIC A NIC nie widać.

Anonimowy pisze...

Anxi, błagam Cię, powiedz mi jak to robisz, że jesteś tak pięknie opalona? Naturalnie, równomiernie, zdrowo, przepięknie! Wspomagasz się czymś, smarujesz czymś, łykasz coś? Betakaroteny, cokolwiek? ;) Czy po prostu natura Cię tym obdarzyła i nic nie musisz robić, w opalenizna jest piękna? ;)

nawet nie wiesz JAK BARDZO BARDZO BARDZO Ci jej zazdroszcze. ;)
Od kilku lat mam problemy z opalaniem, zupełnie nie mogę się opalić. Zaczerwieniam się, brązowieje, a po dwóch dniach juz NIC A NIC nie widać.

Anonimowy pisze...

Jak ja ci zazroszcze figury!!! nie zebym musiala narzekac na swoja ale twoja talia po prostu mnie rozbraja, nic dziwnego ze we wszystkim super wygladasz. ponawiam pytanie poprzedniczki, skad te biale majtasy? sa naprawde swietne, ni to stringi ni to figi. czekam na newsa ubraniowego wiec bardzo prosze spiesz sie:)

Anonimowy pisze...

I nie ma co się dziwić ze tak Was zaczepiali :P Polki są piękne a Ty to już w ogóle :D
Boskie zdjęcia :)
Natalia

Anonimowy pisze...

I nie ma co się dziwić ze tak Was zaczepiali :P Polki są piękne a Ty to już w ogóle :D
Boskie zdjęcia :)
Natalia

Anonimowy pisze...

I nie ma co się dziwić ze tak Was zaczepiali :P Polki są piękne a Ty to już w ogóle :D
Boskie zdjęcia :)
Natalia

anxi pisze...

Dziękuję dziewczyny :*

mjuliue: Takie majtki sprzedają w Calzedonii. Dlatego właśnie jest to mój ulubiony sklep ze strojami :)

hi barbie: Byłam w hotelu el kantaoui coś tam. W sumie hotel był taki sobie, ale przy basenie było całkieem w porządku.

palcia: 1150 zł ze wszytskimi opłatami. Hotel był średni, ale akurat miałam tyle pieniędzy ile miałam i nie było innego wyjścia. Natomiast straciłam na miejscu bardzo mało pieniędzy pomijając zakupy na bazarze ;) Biuro be free.

Juka: Hehe, masz rację ;) Ja nie lubię pokazywać kłów bez powodu ;) Nie wyobrażam sobie ustawić samowyzwalacz i czekać kilka sekund z przyklejonym sztucznym uśmiechem. ;) W sumie może z tego powodu uchodzę za mało sympatyczną ;)

elizove: Grunt to dobre towarzystwo i w każdym miejsciu można świetnie się bawić i znaleźć mnóstow plusów. Ja dawno się tak nie uśmiałam i wybawiłam jak w tej Tunezji :))
Co z Twoim blogiem? Wrócisz jeszcze?

kasiiik: Do października jescze sporo czasu. Może jakiś wyjazd uda Ci się jeszcze zorganizować :)

1 sierpnia 2010 18:41: Nie wspomagam się niczym. Opalam się na zwykłą oliwkę. Mam taką dziwna karnację po tacie, że w zimie jestem naprawdę bardzo blada a latem słońce bardzo szybko mnie chwyta i opala szybko na ciemny brąz. Bez jakiś większych oparzen czy schodzenia skóry. Tak więc nie mogę narzekać, bo w tej Tunezji smazylam się jak głupia i obyło się bez wypadków .. W sumie to nawet miejscowi dziwili sie, ze tak szybko sie opalam na braz ;)JEdynie na twarzy jakaś alergią i dostałam sporą zjebkę od dermatologa za to opalanie się na maxa ;) heh. Tak więc miałam kilka niewyjściowych dni, bo nawet tony tapety by nie pomogły, na szczęscie jest juzz duzzo duzo lepiej :)
Hmmm ... spróbuj moze tabletek z beta karotenem, jakies bellissy sun i opalaj sie na oliwke :) A moze jakies przyspieszacze? nie mam pojęcia ... nie znam sie na tym,ale pewnie jakis psoosb jest.

1 sierpnia 2010 18:46: Takie majkti ma wiele modeli strojow z Calzedonni. NAprawde polecam :) Uwielbiam ich stroje.

Natalia: Czy ja wiem .. Wg mnie na swiecie jest wiele piekniejszych kobiet niz Polki. Taka jest moja opinia ;)

Anonimowy pisze...

jeżeli chodzi o te piękne kobiety - sama nie wiem, kto to wymyślił, że Polki są najpiękniejsze, chyba ktoś, kto nosa poza tą Polskę nie wychylił :-)

swoją drogą, moim zdaniem jest mnóstwo pięknych Arabek - mają piękne, duże oczy, gęste włosy, ładną karnację... oczywiście są wyjątki, ale kiedy tylko jestem w jakimś państwie arabskim, to zachwycam się ich urodą ;-)
duża część Polek na tle kobiet Południa jest bardzo mało wyrazista... chociaż Polskę wyróżnia to, że znajdzie się u nas wiele typów urody, zarówno subtelne, blade blondyneczki o cienkich włosach, jak i brunetki o ciemnej karnacji. A w takich Indiach, Tunezji, Nigerii czy Indonezji wszystkie wyglądają dość podobnie i reprezentują ten sam typ urody.

Magda

S pisze...

moge spytac ile masz lat? ;> dolaczam sie do opini ze jestes PRZEPIEKNA i najbardziej na swiecie zazdroszcze ci tych dlugich wlosooooow, w ogole przecudna figura ah i oh! : d pozdrawiam !

Lena psycholożka. pisze...

Piękne zdjęcia!!! Tylko pozazdrościć! Oj chciałabym zrobić sobie taki spontaniczny wyjazd gdzieś :)
Czekam na więcej fotek!!

elizove pisze...

narazie mi się nie chce prowadzić bloga, póki co stare notki jeszcze nie pokasowane :D pewnie wrócę, ale nie wiem kiedy, może po wakacjach. :)

Anonimowy pisze...

bardzo prosze o nastepna notke, moga byc nawet same zdjecia z wakacji albo cokolwiek, bardzo podoba mi sie twoj styl i wogole caly twoj wyglad, kazdy wpis jest dla mnie inspiracja

anxi pisze...

Magda: Widzę, że mam bardzo podobne zdanie co do "najpiękniejszych kobiet świata". Polki nie są brzydkie, ale wypadają dość przeciętne na tle innych narodowości. Dokładnie tak jak napisałaś są mało wyraziste a jedynym plusem jest różnorodność typów urody i może to właśnie przyciąga do nich takich arabów ;) bo u nich wszytskie konbiety wyglądają dość podobnie. Niemniej wolę już taki arabski typ urody jeśli chodzi o kobiety. A włosy to one mają po prostu przepiękne. Nie mogłam się napatrzeć. Ogólnie arabki są bardzo ładne.
Generalnie wolę taki południowy typu urody albo typowo skandynawski.

S: Tajemnica ;)

evolllove pisze...

zajebiście wyglądałyście ;)
w ogóle, uważam, że taki wyjazd na wczasy to jest idealny czas na wrzucenie na siebie wszystkich setów których w Polsce na miasto nie włożysz, bo albo spódniczki są za krótkie, albo buty zbyt szalone, albo cokolwiek innego :> na takich wakacjach, hamulce setowe puszczają :D

anxi pisze...

evolllove: U mnie jest na odwrót. Na wakacjach nie mam czasu na "ubieranie się". Tak więc głównie chodziłam w strojach kąpielowych a na nie narzucałam pierwsze lepsze kiecki jakie były pod ręką. Na szaleństwa będzie teraz czas w PL :)

Anonimowy pisze...

Jesteś bardzo śliczna. Prostujesz włosy czy masz naturalnie proste?

Anonimowy pisze...

kiedyś strasznie podobały mi się Murzynki, Mulatki i Latynoski, i to takie rodem z teledysków Pitbulla ;) (czyli takie, które z reguły nie podobają się kobietom, a podobają się mężczyznom ;)
jednak w gruncie rzeczy najbardziej podoba mi się typ urody Arabek i Hindusek. One również są ciemnowłose i mają ciemny odcień skóry, ale mają subtelniejsze rysy i zgrabniejsze figury niż większość np. Murzynek.
i w ogóle wydają mi się one takie jakieś... magiczne, tajemnicze... :)

Jeżeli chodzi o Skandynawki... hmm, nie mój typ, ale na pewno są ciekawsze niż taka 'statystyczna' bezbarwna mieszkanka Europy Środkowej o włosach ciemny mysi blond.

sorry, trochę offtopu Ci tu narobiłam ;)

Magda

czokomorena pisze...

uhuhuh,widze ze wyjazd bardzo udany ;)
sama chetnie bym pojechala tam.
a teraz czekam az sie pochwalisz swoimi lupami bazarowymi;d

Anonimowy pisze...

Z góry bardzo przepraszam, ale zdjęcia z Tunezji znowu przerobiły mnie na ciekawskie jajko i musiałam wyszukać ile masz lat. To z kolei, mnie jako 21-łatkę, zmobilizowało do zakupu orbitreka i steppera. Co do charakteru, pomimo tego samego znaku zodiaku, nie mogę się wypowiadać gdyż Cię nie znam, ale ze strony wizualnej dla Twojej osoby wyrażam podziw :)

Pozdrawiam, "Ciekawskie Jajko" ;)

Wełniane Bambosze i Pantofle Wełniane pisze...

Wow ! Super fotki :) Zazdroszcze :)

Mags pisze...

Jesteś przepiękna. Napatrzeć się nie mogę - wspaniale wyglądasz:)

Anonimowy pisze...

A zdradzisz ile masz wzrostu? Bo zarówno w obcasach i bez nich prezentujesz się świetnie ;d stawiam na 170 cm ;d

anxi pisze...

2 sierpnia 2010 21:05: Z natury mam proste, ale nie idealnie ;) Czasem na weekend wyprostuje albo wystarczy ze na mokro rozczesze kilka razy i tez sa dosc proste.

Magda: Murzynki z teledysków są fajne, ale większość jest zbyt "tłusta" ;) Chociaż wolę już takie kobiece kształty niż wieszaki i jestem w stanie zrozumieć co podoba się w nich facetom i dlaczego takie laski nie podobają się kobietom. To coś w stylu opinii na temat scarlett johanson ;p
Niemniej tak jak Ty wolę arabki czy hinduski i w tym momencie śmiać mi się chce jak sobie pomyślę o Polkach jako "najpiękniejszych kobietach na świecie" hahaha ... Bez komentarza.

"Ciekawskie Jajko": Dziękuję ;) Też by mi się przydało poćwiczyć bo z kondycją u mnie bardzo kiepsko.

7 sierpnia 2010 12:22: Lekko ponad 170 cm. Idealny wzrost do spzilek 12 fcm :) Ale na płaskich czuje się dość niska i w sumie nie pogardziłabym dodatkowymi 5 centymetrami.

Anonimowy pisze...

śniło mi się dziś, że dodałaś nową notkę :D

Magda

palcia pisze...

kiedy cos nowego? :)

Anonimowy pisze...

Hej strasznie lubie ogladac Twojego bloga;) Czekam na nastepnego posta pozdrawiam ;)

Justyna pisze...

Jesteś przepiękna, masz boską figurę! Wiem, że z tak długimi nogami trzeba się po prostu urodzić, ale powiedz mi czy ćwiczysz coś na brzuch, pupę?:)

Anonimowy pisze...

chcemy posta :D chcemy posta :D

Anonimowy pisze...

Chciałabym poprosić Cię o radę dotyczącą włosów... Od kilku lat je zapuszczam ale regularnie chodziłam do fryzjera i dlatego widać marne efekty (po 5 latach od długości za ucho doszłam do dł. do połowy piersi...:( ). W tym momencie doszłam do momentu kiedy powinnam je obciąć- widać to głownie po grzywce, zrobiła się taka... ciężka i.... nie wiem co robić? Boję się, że moja fryzjerka zamiast nadać tej fryzurze kształt, podetnie mi je o dobre 3 cm (zawsze tak robi nawet gdy ją proszę żeby podcięła mniej). Chciałam się Ciebie zapytać jak wyglądało to u Ciebie, i czy Twoim zdaniem warto "pocierpieć" jeszcze kilka miesięcy aż te włosy zrosną całkowicie i dopiero wtedy je obcinać? Chciałabym zaznaczyć, że nie są zniszczone... Niestety nigdy nie doszłam do takiej długości włosów i nie wiem czy normalne jest to, że dają wrażenie "ciężkich" czy to po prostu znak że powinnam coś z nimi zrobić... ;)

anxi pisze...

Justyna: Wcale nie mam długich nóg, i to nie jest żadna skromność, tylko stwierdzenie faktu. Co to reszty ... w chwili obecnej nie ćwiczę, ale po wakacjach zamierzam :] Ile wyjdzie z tego, zobaczymy.

11 sierpnia 2010 18:42Jakkolwiek to nie zabrzmi, jestem przeciwna podcinaniu podczas zapuszczania - systematycznemu podcinaniu. Bo jak masz je zapuścic śinając to co urosło? Nie wierzę też w mit cudownego wpływu podcinania końcówek na porost włosów. Jasne .. Możesz ściać raz na jakiś czas, jak już Cię irytują swoją bezkształtnościa albo złą kondycją, ale podcinania w trakcie zapuszczania mija się z celem. Ja najdłużej bez obcinania wytrzymałam rok :) Jakoś dałam radę.
Nie rozumiem Twojej fryzjerki. Skoro mówisz 1 cm to znaczy 1 cm, może Ci powiedzieć swoje, ale zrobić powinna tak jak TY sobie tego życzysz. Ja bym do takiej drugi raz nie poszła ;) U mojej 2 cm znaczą 2 i ani jednego więcej.
Myślę, ze to normalne, że skoro Twoje włosy są coraz dłuższe, więc to normalne, że czujesz, że są trochę cięższe. Zwłaszcza teraz latem. Też czasami tak mam i wtedy idę do fryzjera, żeby lekko mi boki wycieniowała, albo "grzywkę". Tracę ten 1 cm a podświadomie chyba czuję, ze włosy są lżejsze i takie świeze. Jeśli irytuje CIę grzywka podetjnij tylko juą. Na pewno od razu lepiej się poczujesz. Ale skoro jesteś na etapie zapuszczania a włosy są w dobrym stanie, ja bym jeszcze ich nie ruszała z długości.

kladdia pisze...

przeglądałam twojego bloga i zauważyłam że masz czarna kieckę na która poluje od dłuższego czasu i nigdzie nie moge znaleźć. moglabyś zdradzić sekret gdzie ją kupiłaś?
po prostu miałam wizje i musze ją mieć

Panna Patricia pisze...

Zdjecia panterkowych czolenek do malej czarnej zmusily mnie do kupna tych butow! nie moglam sie oprzec:p ale dopiero teraz udalo mi sie upolowac je w przystepnej cenie, szkoda ze pogoda sie popsula.
Chociaz na moich nogach juz tak bardzo mnie nie zachwycaja:/ :p

P.S. Wyslalam Ci po "styliowej znajomosci" zaproszenie na fb, jesli chcesz to zaakceptuj;)
pzdr